BBI,ESO| 
aktualizacja 

Ktoś zostawił to na cmentarzu. Wymowny widok na grobie syna Peretti

177

Minęły trzy miesiące od tragicznego wypadku na Moście Dębnickim w Krakowie, w którym zginęło czterech młodych mężczyzn. Wśród nich był 24-letni Patryk, syn Sylwii Peretti. Sprawdziliśmy, jak obecnie wygląda jego grób. Szczególną uwagę przykuwa jeden szczegół.

Ktoś zostawił to na cmentarzu. Wymowny widok na grobie syna Peretti
Syn Sylwii Peretti zginął w wypadku, do którego doszło w trakcie jego samochodowej szarży ulicami Krakowa. (Instagram, o2.pl)

W połowie lipca przy Moście Dębnickim w Krakowie doszło do dramatycznego w skutkach wypadku, który wstrząsnął całą Polską. W wyniku zdarzenia zginęło czterech młodych mężczyzn, w tym prowadzący pojazd syn Sylwii Peretti, 24-letni Patryk.

Śledczy ustalili, że jedyny syn celebrytki znanej z "Królowych życia" feralnej nocy jechał 162 km/h w terenie zabudowanym i prowadził renault w stanie nietrzeźwości. Obecność alkoholu wykryto także w organizmach dwóch pasażerów. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Krakowie.

Niedługo po pogrzebie Patryka Peretti, jego grób został zdewastowany. Przypadkowy, 41-letni mężczyzna zdewastował nagrobek syna celebrytki bez wyraźnej przyczyny. Po wszystkim tłumaczył się upojeniem alkoholowym. Sprawdziliśmy, jak obecnie wygląda nagrobek, w którym spoczywa ciało 24-letniego Patryka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Sylwia Peretti: "Urodziłam syna w wieku 18 lat, teraz przeżywam swoją młodość"

Oto co położono na grobie syna Peretti

Grób Patryka Peretti obecnie znajduje się w remoncie. Nagrobek dookoła otoczony jest biało czerwoną taśmą. Widzimy też tabliczkę z napisem "uwaga roboty budowlane", który wieszczy rychłe zakończenie prac.

Pamięć o zmarłym, mimo to wciąż jest żywa. Świadczą o tym znicze i jesienne kwiaty ułożone na płycie. Szczególną uwagę, ze względu na okoliczności, w jakich zginął młody mężczyzna, przykuwa czarne zabawkowe auto ustawione na grobie, a przy nim mały złoty krzyżyk. Patryk Peretti podobnie jak jego mama, był wielkim fanem motoryzacji.

O głośnym wypadku wciąż nie zapomniano w Krakowie. Miejsce pochówku Patryka, na sam dźwięk jego nazwiska z wyraźną dezaprobatą bezbłędnie wskazali nam pracownicy cmentarza.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić