Marta Manowska bez makijażu. Tak, to naprawdę ona!

Marta Manowska wrzuciła do sieci zdjęcie z wyjazdu w góry. Ta migawka jest zupełnie inna od wszystkich pozostałych. Przede wszystkim dlatego, że prezenterka Telewizji Polskiej zapozowała bez makijażu. Trzeba przyznać, że w naturalnej odsłonie wygląda naprawdę dobrze!

Marta ManowskaMarta Manowska
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | AKPA

Marta Manowska cieszy się niemałą popularnością. Rozpoznawalność zyskała dzięki współpracy z Telewizją Polską. Widzowie znają ją z takich produkcji jak choćby "Rolnik szuka żony", a także "Sanatorium miłości".

Gdy tylko Manowska pojawia się w przestrzeni publicznej, zawsze prezentuje się obłędnie. Celebrytka dba praktycznie o każdy detal w zakresie ubioru czy też makijażu.

Tym razem było jednak nieco inaczej. Przy okazji szaleństw w górach zupełnie nie zatroszczyła się o poprawienie urody. Pokazała się wszystkim w naturalnej wersji - na jej twarzy nie widać nawet grama makijażu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Paulina Krupińska o nowojorskiej premierze "Sukcesji": "Chcieliśmy pozostawić po sobie dobre wrażenie"

Martę Manowską trudno rozpoznać. Nie chodzi oczywiście o to, że prezentuje się źle, bo w wersji sauté również może się podobać. Brak makijażu i czapka oraz gogle na twarzy sprawiły jednak, że można by ją uznać za kogoś innego.

Poniższa migawka jest dowodem na to, że Manowska nie wstydzi się naturalnej wersji siebie. I bardzo dobrze! Niewątpliwie nie ma tutaj żadnych powodów do kompleksów. Prezenterka TVP ma gładką cerę, a do tego dochodzi jeszcze śnieżnobiały uśmiech, którego z pewnością zazdrości jej niejedna osoba.

Marta Manowska postanowiła zaszaleć

Telewizyjna gwiazda najwidoczniej uznała, że musi naładować akumulatory. Właśnie dlatego wyruszyła w góry. Z opublikowanego przez nią wpisu wynika, że przebywała choćby na Kasprowym Wierchu. Przez ostatnie cztery tygodnie jej życie wyglądało zupełnie inaczej niż zwykle.

Aż takiego dobra jak na skiturach się nie spodziewam. Ostatnie 4 tygodnie mieszkałam w górach w Goroce. Żyłam na 1700 m n.p.m. w porywach do 2400. Weszło w krwiobieg. Brakuje - oznajmiła.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nowa broń do walki z Iranem. Pentagon potwierdza
Nowa broń do walki z Iranem. Pentagon potwierdza
Rodzice zostawili dzieci i wyjechali na wakacje do Egiptu. Reakcja służb
Rodzice zostawili dzieci i wyjechali na wakacje do Egiptu. Reakcja służb
Wojna w Iranie. Ujawnili liczbę ofiar
Wojna w Iranie. Ujawnili liczbę ofiar
Egzotyczne kleszcze w Polsce. Eksperci alarmują
Egzotyczne kleszcze w Polsce. Eksperci alarmują
Co z dostawami broni dla Ukrainy? Rubio zabrał głos
Co z dostawami broni dla Ukrainy? Rubio zabrał głos
Nowe światło na sprawę Łukasza Żaka. Świadek nagrał tajemniczą rozmowę
Nowe światło na sprawę Łukasza Żaka. Świadek nagrał tajemniczą rozmowę
Straszne, co Polak robił żonie. Policja reaguje na szokujący reportaż CNN
Straszne, co Polak robił żonie. Policja reaguje na szokujący reportaż CNN
Polacy utknęli na promie Stena Line. Operator pokryje koszty
Polacy utknęli na promie Stena Line. Operator pokryje koszty
Katastrofa helikoptera. Runął do oceanu na Hawajach. Trzy osoby nie żyją
Katastrofa helikoptera. Runął do oceanu na Hawajach. Trzy osoby nie żyją
Koniec z "rozbieraniem" ludzi przez Groka. 100 tys. euro kary
Koniec z "rozbieraniem" ludzi przez Groka. 100 tys. euro kary
W szpitalu w Myszkowie wykryto bakterię legionelli. Trwa dezynfekcja
W szpitalu w Myszkowie wykryto bakterię legionelli. Trwa dezynfekcja
Psy przekazane Ukrainie. Zostały wyszkolone, by szukać min
Psy przekazane Ukrainie. Zostały wyszkolone, by szukać min