O fuj! Takie wiadomości dostaje Smaszcz

Paulina Smaszcz chyba jeszcze nigdy nie budziła tak dużego zainteresowania mediów. Dziennikarka próbuje to wykorzystać. Ostatnio ujawniła, że nie może opędzić się od adoratorów. Niektórzy są bardzo nachalni, a wręcz obrzydliwi.

Paulina Smaszcz wojuje z internautami w komentarzach pod najnowszym postemPaulina Smaszcz
Źródło zdjęć: © AKPA | Baranowski

Paulina Smaszcz jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych. Ostatnimi czasy często odnosi się do swojego byłego męża Macieja Kurzajewskiego, nie pomijając przy tym jego nowej partnerki Katarzyny Cichopek.

Tym razem Smaszcz mówiła jednak o sobie. Ujawniła, że nie może narzekać na brak adoratorów. Dziennikarka twierdzi, że otrzymuje wiele wiadomości w mediach społecznościowych. Niektórzy są bardzo nachalni...

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Konflikt Smaszcz i Janachowskiej oraz Anna Wendzikowska zaprasza na kakao

Paulina Smaszcz mówi o swoich adoratorach

W instagramowej rolce Paulina Smaszcz opowiedziała między innymi o tym, czy osobiście odpowiada na wiadomości, które znajduje w swojej skrzynce odbiorczej na Instagramie.

No tak, tylko jeśli nie są to jakieś straszne rzeczy albo panowie przesyła ku**sy. Bo panowie mnie kut**iki nie kręcą, więc od razu blokuję takie wiadomości - zaznaczyła Smaszcz.

Jak widać, niektórzy "adoratorzy" przekraczają wszelkie granice. Oczywiście pojawiają się też tacy, którzy za pośrednictwem prywatnych wiadomości hejtują Paulinę Smaszcz. Obraźliwe komentarze była żona Kurzajewskiego po prostu kasuje.

Ostatnio głośno zrobiło się o wyznaniu Pauliny Smaszcz na temat początków małżeństwa z dziennikarzem. Stwierdziła, że to właśnie ona w momencie ślubu w 1996 roku miała więcej na koncie. Kurzajewskiego nie przedstawiła w pozytywnym świetle.

Maciek nie miał nic, kiedy ze mną się ożenił. A ja od 16. roku życia bardzo ciężko pracuję i mam komu to zostawić, a jak długo pożyję, tego nie wiadomo (...). Jeszcze niedawno pożyczałam mu swój samochód, bo nie miał czym jeździć… - zdradziła Smaszcz w rozmowie z "Super Expressem".
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Mieli "wysadzić się w powietrze". Kim Dzong Un mówi o "szczycie lojalności"
Mieli "wysadzić się w powietrze". Kim Dzong Un mówi o "szczycie lojalności"
Ukryta funkcja opakowania na jajka. Mało kto o niej wie
Ukryta funkcja opakowania na jajka. Mało kto o niej wie
Wciąż cieszy się wolnością. Pilne poszukiwania. O to go podejrzewają
Wciąż cieszy się wolnością. Pilne poszukiwania. O to go podejrzewają
Rosja ogranicza dostęp do parady. Podano liczby
Rosja ogranicza dostęp do parady. Podano liczby
Obywatel Kazachstanu zatrzymany w Berlinie. Miał szpiegować dla Rosji
Obywatel Kazachstanu zatrzymany w Berlinie. Miał szpiegować dla Rosji
Rosjanie oskarżeni o zdradę w Mali. Jest odpowiedź
Rosjanie oskarżeni o zdradę w Mali. Jest odpowiedź
Komunikat w sieci. 3 godziny przed pogrzebem Litewki. Podstawili auta
Komunikat w sieci. 3 godziny przed pogrzebem Litewki. Podstawili auta