Pozytywne wieści od Justyny Kowalczyk. "Dobry poranek"

Justyna Kowalczyk-Tekieli przeżywa bardzo trudny okres. Ma to oczywiście związek ze śmiercią jej ukochanego męża Kacpra Tekielego. Wielokrotna reprezentantka Polski stara się odganiać od siebie złe myśli. Ostatnio na jej twarzy pojawił się niewielki uśmiech.

Justyna Kowalczyk-TekieliJustyna Kowalczyk-Tekieli
Źródło zdjęć: © Instagram

Justyna Kowalczyk-Tekieli przez wiele lat z dumą reprezentowała Polskę. Na jej koncie pojawiło się mnóstwo sukcesów. Po zakończeniu kariery sportowej chciała zrobić wszystko, by jak najlepiej poukładać życie osobiste.

Wydaje się, że do pewnego momentu szło jej bardzo dobrze. Kroczyła u boku ukochanego Kacpra Tekielego, a ponadto została matką. Niestety, jeden dzień wszystko zmienił.

Chodzi oczywiście o tragiczną śmierć Tekielego. Mąż Justyny Kowalczyk zginął podczas górskiej wyprawy. Dla sportsmenki był to ogromny cios.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Na okrągło doją kraj". Polacy mocno podzieleni przed wyborami

W trudnym okresie Justyna stara się przeganiać negatywne myśli. W tym celu regularnie stawia na górskie wyprawy. Ostatnio na jej instagramowym profilu pojawiły się pozytywne wieści.

To był świetny poranek - napisała Kowalczyk-Tekieli.

Następnie ujawniła, że zwiedziła takie rejony jak Brzeziny, Karb, Przełęcz Świdnicka, Kasprowy, Kopa czy Gronik. Pokonała łącznie 23,6 km, a przewyższenie wyniosło 1644 m. Zajęło jej to 3 godziny i 10 minut.

Ślisko, mokro, ciemno, mgliście, pusto, przyjemnie - zrelacjonowała Kowalczyk.

Ważna deklaracja Kowalczyk

Po śmierci męża Justyna Kowalczyk-Tekieli złożyła ważną deklarację. Zapewniała, że będzie się starała żyć tak, jak nauczył ją mąż.

Na pewno go nie zawiodę. Zrobię wszystko, by wychować Hugotka na tak wspaniałego człowieka, jakim był Kacper. Żeby nasz chłopczyk dał komuś tyle szczęścia, ile dostałam ja. Będziemy żyć, jak nauczył nas Kacper. Pełnią. Będziemy zwiedzać świat i zdobywać szczyty - podkreślała Justyna Kowalczyk.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Baran w bagażniku. Niecodzienna akcja policji
Baran w bagażniku. Niecodzienna akcja policji
"Przetrzymywał je i rozmnażał". Prowadził hodowlę w mieszkaniu
"Przetrzymywał je i rozmnażał". Prowadził hodowlę w mieszkaniu
Atak niedźwiedzia. Dramatyczne informacje
Atak niedźwiedzia. Dramatyczne informacje
Trump dzieli sojuszników na dobrych i złych. Piszą o Polsce
Trump dzieli sojuszników na dobrych i złych. Piszą o Polsce
24-latka kierowała ruchem. Straszna śmierć. Wstępna przyczyna
24-latka kierowała ruchem. Straszna śmierć. Wstępna przyczyna
"FAZ" o planie dla Bundeswehry. "10 lat to za długo"
"FAZ" o planie dla Bundeswehry. "10 lat to za długo"
Karteczka na grobie. Tylko cztery słowa. Od razu zareagowali
Karteczka na grobie. Tylko cztery słowa. Od razu zareagowali
Kiedy przycinać pigwowca? Zapamiętaj tę zasadę
Kiedy przycinać pigwowca? Zapamiętaj tę zasadę
Tajemnicze odejście od Donalda Trumpa. Zwolnienie w marynarce USA
Tajemnicze odejście od Donalda Trumpa. Zwolnienie w marynarce USA
Kilka tysięcy ton toksycznych pyłów. CBŚP zatrzymało kilkanaście osób
Kilka tysięcy ton toksycznych pyłów. CBŚP zatrzymało kilkanaście osób
Przyłapany na myjni. Skandal w Sosnowcu. Każdy zobaczy jego twarz
Przyłapany na myjni. Skandal w Sosnowcu. Każdy zobaczy jego twarz
Auto zgasło na torach. Pociąg uderzył w Citroena
Auto zgasło na torach. Pociąg uderzył w Citroena