Schreiber apeluje w sieci. "Pamiętajmy o tym"

.Schreiber apeluje w sieci. "Pamiętajmy o tym"
Źródło zdjęć: © Instagram.com

Marianna Schreiber bardzo chętnie zabiera głos w sieci na temat życia prywatnego. Dotyczy to nie tylko najbliższej rodziny, ale także przekonań. W mediach społecznościowych napisała kilka słów na temat... miłości. Wcześniej często deklarowała, że ważna jest dla niej wiara w Boga oraz chodzenie do Kościoła.

Zamiast określenia "żona ministra PiS", coraz częściej mówi się o niej celebrytka, która komentuje każde wydarzenie w sieci. Często w mediach społecznościowych pokazuje kulisy ze swojego życia. Najczęściej relacje z córką, która jest dla niej oczkiem w głowie.

W licznych, codziennych obowiązkach Mariannie Schreiber pomaga wiara w Boga. W mediach społecznościowych nie boi się mówić o swoich poglądach w tym temacie. Kilka tygodni temu napisała, że "Jeżeli idziesz z Bogiem, kto stanie przeciwko Tobie? Nikt. Żaden hejterski komentarz nie jest w stanie spowodować smutku na Twojej twarzy".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
HUAWEI Pura - poznaj nowy smartfon

Miłość zamiast polityki. Schreiber apeluje

Teraz poruszyła temat miłości. Marianna Schreiber zaapelowała, aby odejść na chwilę od polityki, która według niej mocno teraz interesuje Polaków, a skupić się właśnie na dużo ważniejszych sprawach.

Wiem, że żyjecie teraz polityką, ale chcę Was prosić byście zawsze pamiętali o miłości. MIŁOŚĆ jest fundamentem do tego, że ludzie chcą być ze sobą na zawsze… i tu i teraz. Chcą być ze sobą na dobre i na złe… i w zdrowiu i w chorobie. Są w stanie przezwyciężać największe problemy tego świata, przenosić góry: TO MIŁOŚĆ. Dla mnie, najcudowniejsze uczucie. "Jeżeli cokolwiek warto na świecie czynić, to tylko jedno - miłować" Jan Paweł II - napisała na swoim Twitterze.

Mimo wpisu o miłości, nie wszyscy ludzie wykazali zrozumienie do słów Marianny. Wielu internetów podkreśla, że to właśnie celebrytka skupia się głównie na sprawach polityki.

Jest Pani jedną z najbardziej nieszczęśliwych osób na TT. Ale nikt pani nie zabroni udawać do woli. Takie prawa social mediów - napisał jeden z użytkowników platformy X.
Wybrane dla Ciebie