Spektakularna metamorfoza Misiewicza. Jest nie do poznania

Bartłomiej Misiewicz pochwalił się na Instagramie swoją metamorfozą. Barwna postać polskiej sceny politycznej sprzed lat zaskoczyła swoich obserwujących.

Barłomiej Misiewicz w 2017 r. jako rzecznik MONBarłomiej Misiewicz w 2017 r. jako rzecznik MON
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons

Bartłomiej Misiewicz pochwalił się efektami spektakularnej metamorfozy. Dodał na Instagramie porównanie swojego aktualnego zdjęcia z tym, jak wyglądał na archiwalnym nagraniu sprzed lat, które pojawiło się w "Faktach TVN".

Barłomiej Misiewicz schudł kilkadziesiąt kilogramów. Fani zachwyceni

Misiewicz za pomocą fotografii porównał obie wersje siebie i zażartował, że TVN mówił tylko o jego imienniku, bo przecież on "wygląda zupełnie inaczej". Trzeba przyznać, że były rzecznik MON faktycznie jest nie do poznania. Fani są zachwyceni jego metamorfozą.

Piękna metamorfoza👏Chociaż niezależnie od tego jak wyglądasz, to nadal będziesz piękny, a przede wszystkim będziesz sobą. Wszystkiego dobrego - napisała jedna z fanek.
Widać, że robisz robotę! W dobrą stronę! 👏🙌 Pozdrowienia - skomentował ktoś inny.

Misiewicz sam przyznał, że schudł aż 43 kilogramy. Jednak na uwagę zasługuje również jego nowa fryzura i modna broda. Dodatkowo 31-latek zaczął ubierać się w dobrze skrojone garnitury. W jego życiu na stałe zagościła również siłownia.

Polacy poznali Bartłomieja Misiewicza w 2015 roku. To właśnie wtedy 25-latek z wykształceniem średnim objął funkcję szefa gabinetu politycznego oraz rzecznika prasowego Ministerstwa Obrony Narodowej. Ulubieniec Antoniego Macierewicza został nawet odznaczony w 2016 roku złotym medalem "Za zasługi dla obronności kraju".

Od 2017 r. Misiewicz stopniowo wycofywał się z życia politycznego. Aktualnie prowadzi spółkę Alleati Holding, która zajmuje się produkcją wódki "Misiewiczówka". Jest także aktywny w mediach społecznościowych, gdzie często wrzuca swoje zdjęcia.

Zobacz także: Pielgrzymka motocyklistów 2021. Tłum na Jasnej Górze w Częstochowie. Jarosław Sellin komentuje

Wybrane dla Ciebie