Wpadka gościa w "Dzień Dobry TVN". Internauci byli bezlitośni

Podczas rozmowy z prowadzącymi "Dzień Dobry TVN" jeden z gości powiedział nieprawdziwą informację. Niezwłocznie zostało to zweryfikowane przez internautów, którzy od razu to zauważyli.

Kadr z odcinka "Dzień Dobry TVN"Kadr z odcinka "Dzień Dobry TVN"
Źródło zdjęć: © TVN

23 maja gościem "Dzień Dobry TVN" była Izabela Juszczak. Bohaterka 5. edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" pojawiła się w programie, aby opowiedzieć o swoim związku z Kamilem. Podczas rozmowy z prowadzącymi przyznała, że ich relacja się rozwija i nadal są razem. Skomentowała również jej przeżycia związane z występem w show.

Jest bardzo ciężko. Zgłaszając się do takiego eksperymentu, trzeba być troszeczkę silnym, jest potrzebne wsparcie bliskich, trzeba mieć w sobie wewnętrzną siłę, a nie każdy ją ma - powiedziała Iza.

Iza wyznała, że para planuje wspólne zamieszkanie. W tym celu Kamil ma przeprowadzić się do Bytomia, gdzie jego żona prowadzi swój zakład fryzjerski. 30-latek dotychczas pracował w sklepie z narzędziami, dlatego spróbuje znaleźć podobną pracę w nowym mieście. Uczestniczce "Ślubu od pierwszego wejrzenia" towarzyszyła jej mama, która opowiedziała o swoim stosunku do udziału Izy w show.

Na początku byłam trochę zaskoczona, ale wcześniej rozmawialiśmy o tym z Izą. Opowiadała, że chciałaby zgłosić się do takiego programu. Ja jej powiedziałam, żeby się zgłosiła, że będzie miała wsparcie. Tak było od samego początku i tak jest do dzisiejszego dnia, i tak zostanie między nami. Wsparcie zawsze będzie miała - powiedziała mama Izy.

Kłamstwo w "Dzień Dobry TVN"

Na kanapie w studiu "Dzień Dobry TVN" zabrakło Kamila. Na wizji Iza zadeklarowała, że jej mąż został w domu. Wcześniej w mediach społecznościowych powiedziała, że do Warszawy uda się jednak razem z nim. Zgodnie z planem w programie pojawiła się sama, co wzbudziło spekulacje. Fryzjerka postanowiła nagrać na Instagramie wyjaśnienie w tej sprawie.

Chciałabym sprostować jedną bardzo ważną sprawę. Plan od samego początku był taki, że ja miałam przyjechać tutaj tylko sama z mamą. Dopiero w ostatniej chwili okazało się, że Kamil z nami przyjedzie. Nie mogliśmy pewnych kwestii odnośnie do wywiadu zmienić - powiedziała Iza.

Pomyłka miała wynikać ze stresem związanym z pojawieniem się na wizji. Swoich obserwujących poprosiła, aby nie mieli jej za złe, gdyż nie chciała ich okłamać. Samo pytanie dotyczące Kamila miało ją zestresować.

Na wizji zostałam zaskoczona tym pytaniem, nie spodziewałam się w ogóle tego pytania, ja się po prostu zestresowałam i popełniłam gafę. Weźcie pod uwagę, że to duży stres. Chciałabym to tutaj sprostować, proszę nie mieć mi tego za złe, że ja tutaj jakieś kłamstwo zrobiłam. Dla mnie, dla nas, jest to nowa sytuacja i proszę o trochę wyrozumiałości

Pracownik pod wpływem alkoholu w czasie pracy zdalnej. "W razie wypadku to wyłącza odpowiedzialność pracodawcy"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Mama znalazła nieprzytomną 13-latkę w wannie. Koszmar w Rybniku
Mama znalazła nieprzytomną 13-latkę w wannie. Koszmar w Rybniku
Mołdawianie jechali busami. Taki widok zastali policjanci
Mołdawianie jechali busami. Taki widok zastali policjanci
Nagranie z Łukaszenką. Co on wyprawia? Spójrzcie na reakcję psa
Nagranie z Łukaszenką. Co on wyprawia? Spójrzcie na reakcję psa
Trwa wycinka drzew w Rzeszowie. "Ochrona przyrody wymaga takich działań"
Trwa wycinka drzew w Rzeszowie. "Ochrona przyrody wymaga takich działań"
Biały Dom grozi pozwem CBS News. W tle wywiad z Donaldem Trumpem
Biały Dom grozi pozwem CBS News. W tle wywiad z Donaldem Trumpem
Musi zapłacić 9 tys. zł za prąd. Ksiądz ujawnił, ile zebrał od ludzi na ogrzewanie
Musi zapłacić 9 tys. zł za prąd. Ksiądz ujawnił, ile zebrał od ludzi na ogrzewanie
Ciągnął psa na smyczy podczas jazdy samochodem. Nagranie obiegło sieć
Ciągnął psa na smyczy podczas jazdy samochodem. Nagranie obiegło sieć
Będzie można powąchać zwłoki. Nietypowa aukcja na WOŚP
Będzie można powąchać zwłoki. Nietypowa aukcja na WOŚP
Tragiczny pożar w Szwajcarii. Wychodzą nowe fakty o "kelnerce w kasku"
Tragiczny pożar w Szwajcarii. Wychodzą nowe fakty o "kelnerce w kasku"
Niespodzianka na studniówce w Łowiczu. Zatańczyli do kultowej muzyki
Niespodzianka na studniówce w Łowiczu. Zatańczyli do kultowej muzyki
40 ofiar pożaru. Taki był status męża właścicielki. Odkrycie Francuzów
40 ofiar pożaru. Taki był status męża właścicielki. Odkrycie Francuzów
Syn Kadyrowa miał wypadek. Doniesienia ze szpitala
Syn Kadyrowa miał wypadek. Doniesienia ze szpitala