Burzowy front zbliża się do Polski. Meteorolodzy ostrzegają
Do Polski zbliża się aktywny front, który może przynieść burze niemal w całym kraju. Jednak zanim pogoda się załamie, temperatura wzrośnie miejscami prawie do 30 st. C.
Najważniejsze informacje
- Dziś burze mogą dotrzeć do niemal każdego regionu Polski.
- Prognoza przewiduje ulewne opady, grad i bardzo silny wiatr.
- Przed nadejściem frontu zrobi się bardzo gorąco, miejscami ok. 30 st. C.
Jak informuje serwis Onet, choć na razie niemal w całej Polsce jest ciepło i słonecznie, wraz z upływem dnia pogoda zacznie się zmieniać. Aktywny front jest już w drodze do Polski i w kolejnych godzinach zacznie mocno mieszać. Wraz z upływem dnia zaczną pojawiać się burze, które miejscami mogą być gwałtowne. Najgroźniejszych zjawisk synoptycy spodziewają się w centrum, na południu i częściowo na wschodzie.
W prognozie pojawiają się ulewne opady deszczu. Jak wskazuje Onet, opady mogą sięgnąć nawet 30 mm. Burzom towarzyszyć będzie bardzo silny wiatr, osiągający prędkość nawet 80 km/h. Meteorolodzy nie wykluczają, że lokalnie pojawi się też grad.
Była godz. 12:13. Ujęcie z Mrzeżyna. Przypatrzcie się
Załamanie pogody poprzedzi upał
Dziś temperatura w kraju będzie wyraźnie zróżnicowana. Na krańcach zachodnich i północno-zachodnich termometry pokażą około 19–20 st. C. W centrum kraju spodziewane jest już cieplejsze powietrze, do około 27 st. C. Najwyższe wartości pojawią się na Podkarpaciu, Mazowszu oraz we wschodnich częściach województw małopolskiego i świętokrzyskiego, gdzie temperatura może sięgnąć 29, a nawet 30 st. C.
Pogoda w nocy z wtorku na środę
W nocy pogoda w Polsce będzie mocno zróżnicowana. Na zachodzie kraju, a także na Pomorzu i Kujawach, utrzyma się spokojne, przeważnie bezchmurne niebo. W pozostałych regionach pojawi się więcej chmur, a miejscami wystąpią opady deszczu — na południowym wschodzie mogą mieć one charakter ciągły.
Od Podlasia przez centrum aż po Podkarpacie i wschodnią Małopolskę warunki będą bardziej dynamiczne. Lokalnie możliwe są burze, które na początku mogą przynosić opady gradu, intensywny deszcz sięgający około 30 mm oraz silniejsze porywy wiatru.
Najchłodniej zrobi się na Nizinie Szczecińskiej, gdzie słupek rtęci może spaść do około 8 st. C. W pasie centralnym kraju przewidywane są wartości w okolicach 12 st. C, natomiast najcieplejsza noc utrzyma się na Podkarpaciu, gdzie temperatura nie powinna obniżyć się poniżej 15 st. C.