Fala mrozu w lutym? Pokazali prognozę. Wir może pęknąć
Wir polarny wpływa na pogodę zimą w Europie oraz Ameryce Północnej. W tej drugiej mamy do czynienia właśnie z falą mrozów i śnieżyc. Okazuje się, że potężny niż może się podzielić na dwie części. To oznacza falę mrozów w Europie, w tym także w Polsce.
Wir polarny to układ niskiego ciśnienia występujący w górnych warstwach troposfery i stratosfery nad obszarami okołobiegunowymi. Utrzymuje on zimne, arktyczne powietrze na wysokich szerokościach geograficznych. Gdy wir polarny jest silny i stabilny, zimne powietrze pozostaje zamknięte w rejonach arktycznych, a zimowa pogoda w Europie i Ameryce Północnej jest względnie łagodna.
W tym roku wir polarny jest jednak wyraźnie osłabiony, co powoduje jego deformację. Efektem jest sroga zima na naszym kontynencie, jak i w Ameryce Północnej. W tym drugim przypadku jest to obecnie szczególnie odczuwalne. Stany Zjednoczone nawiedziły śnieżyce i potężne mrozy. W Nowym Jorku spadło 25 cm śniegu. Aż 185 mln Amerykanów objęto alertami pogodowymi. Temperatury spadły nawet do -30 stopni Celsjusza. To jedna nie koniec zimowych perturbacji.
Wir polarny się rozpadnie? Prognoza na luty
Jak podaje Polskie Radio, powołując się na amerykańskich meteorologów, wir polarny może się rozpaść na dwie części. O ile modele synoptyczne wskazują, że w USA możliwe jest gwałtowne ocieplenie, o tyle w lutym w Europie mogłoby dojść do napływu arktycznego, mroźnego powietrza.
Naukowcy są podzieleni co do przyczyn załamywania się wiru polarnego. Judah Cohen, naukowiec z Massachusetts Institute of Technology uważa, że powodem tego zjawiska jest ocieplenie w Arktyce. Lodowce topnieją, a większa warstwa wody powoduje, że proces parowania jest bardziej intensywny. To zwiększa wilgotność powietrza, do atmosfery dociera więcej ciepła. Zmiany klimatu napędzają się i powodują coraz częstsze deformacje wiru polarnego. Jason Furtado, adiunkt meteorologii na Uniwersytecie Oklahomy wskazuje jednak, że jest za wcześnie, by wiązać ze sobą oba zjawiska, choć przyznał, że temperatura w Arktyce będzie rosła.