Polacy czekają na ten dzień. IMGW ogłasza. Ostatni taki moment
Prognoza pogody na tłusty czwartek (12 lutego) prezentuje się całkiem przyzwoicie. To będzie ostatni dzień przed nadejściem kolejnej fali siarczystych mrozów, co jest dobrą informacją dla osób, które będą stać w kolejkach po pączki.
Rokrocznie w tłusty czwartek przed cukierniami ustawiają się ogromne kolejki. Polacy ruszają przede wszystkim po pączki, ale są też tacy, którzy kupują na przykład faworki czy różne inne łakocie.
W tym roku tłusty czwartek wypada 12 lutego. Należy się spodziewać, że miejsca, w których sprzedawane są rozmaite słodkości, znów będą przeżywać oblężenia.
Wszystko wskazuje na to, że tym, którzy będą ustawiać się w kolejkach, zbyt mocno dokuczać nie będzie pogoda. Czwartek (12 lutego) ma być ostatnim dniem przed uderzeniem kolejnej fali mrozów.
Prognoza pogody na 12 lutego. IMGW już wie
Minimalna temperatura powietrza - według prognozy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) - wahać się będzie od -4 do 1 st. Celsjusza. Maksymalnie zaś termometry pokażą nawet 7 st. C.
Wygląda więc na to, że dzień, na który z niecierpliwością czeka wielu Polaków, będzie w miarę przyjemny pod kątem temperatur. Możliwe są jednak opady atmosferyczne w całym kraju.
Zmienił się charakter tłustego czwartku
Tradycja tłustego czwartku wywodzi się ze staropolskich zwyczajów, choć jej początki sięgają jeszcze wcześniejszych czasów. Niegdyś był to moment symbolicznego zakończenia karnawału, obchodzony przy suto zastawionych stołach i zabawach.
Co interesujące, pierwsze pączki nie miały słodkiego smaku — wypełniano je mięsem lub skwarkami. Dopiero później popularność zdobyły wersje z nadzieniem owocowym czy kremowym.
Obecnie tłusty czwartek kojarzony jest głównie z jedzeniem słodkich pączków. Zgodnie z ludowym przesądem osoba, która tego dnia nie zje przynajmniej jednego, może liczyć się z brakiem szczęścia w nadchodzącym roku.
Dlatego już od rana przed cukierniami ustawiają się długie kolejki, a sprzedaż słodkich wypieków osiąga rekordowe wyniki.