Dzisiaj w TV świetny filmowy eksperyment. Nie można go przegapić

"Baby Driver" to obraz podyktowany muzyką, formalny eksperyment, który bezapelacyjnie się udał.

Obraz
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

Edgar Wright jest znany z faszerowania filmów intertekstualnymi nawiązaniami. Tym razem przegiął, dzięki czemu udało mu się stworzyć zaskakujący, świeży i unikatowy obraz zgrabnie łączący w sobie musical, heist film i jeszcze kilka gatunków.

Tytułowy bohater to kierowca na usługach mafiozy. Chłopak wozi szemranych bandziorów na miejsca przestępstw, by potem zafundować im ostrą jazdę w rytmie starych hitów, bez których (dosłownie) nie może funkcjonować. W końcu zostaje wrobiony w skok nie mający szans na powodzenie.

Dyktaturze dźwięków podlegają też montaż, a nawet narracja. "Baby Driver" to wielowymiarowy doskonale zagrany (m.in. Kevin Spacey, Jamie Foxx, Jon Hamm, Eiza Gonzalez) film o ucieczce. W wielu wymiarach.

"Baby Driver", HBO2, 21:00

_Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz też: Dziewczyna w sieci pająka - zwiastun

Wybrane dla Ciebie