Lot z przystankiem na mieście. Stopovery zmieniają sposób podróżowania Polaków

Zamiast nerwowego oczekiwania przy bramce spacer po mieście, wizyta w muzeum i chwila relaksu w urokliwej kawiarni. Długie przesiadki w końcu przestają być stratą czasu. Dzięki technologii podróżni coraz częściej zamieniają je w krótkie, spontaniczne podróże.

Źródło zdjęć: © materiały partnera

Polacy z każdym rokiem coraz więcej podróżują. Jak wynika z najnowszych danych opublikowanych przez Urząd Lotnictwa Cywilnego, w 2025 r. na polskich lotniskach obsłużono łącznie 66,3 mln pasażerów, co oznacza wzrost o 11,4 proc. w porównaniu z 2024 r. To absolutny rekord.

Przesiadka jako nowy city break

O ile podróżowanie i odkrywanie nowych miejsc jest piękne, tak już czas spędzany na lotniskach bywa uciążliwy. Szczególnie jeśli lot jest łączony. Nie dziwi zatem, że jeszcze niedawno wielogodzinna przesiadka była czymś, czego podróżni starali się unikać. Ale i to zaczęło się zmieniać.

Dziś coraz częściej oczekiwanie na kolejny samolot staje się elementem planu podróży. Polacy lecący do Azji, Australii czy na Bliski Wschód świadomie wybierają kilkunasto- lub kilkudziesięciogodzinne stopovery w Dubaju, Stambule, Doha czy Singapurze. Zamiast nerwowo czekać przy bramce, wykorzystują czas na zwiedzanie miasta, odpoczynek lub pracę zdalną.

Tak powstało zjawisko airport cities, czyli lotnisk funkcjonujących jak nowoczesne centra miejskie, zaprojektowane z myślą o globalnych podróżnych. Współczesne huby lotnicze oferują znacznie więcej niż terminal i bramkę odlotów. Hotele połączone z lotniskiem, szybka komunikacja z centrum, strefy coworkingowe czy przestrzenie relaksu sprawiają, że przesiadka może zamienić się w krótką podróż.

Warunek, by była to podróż udana, jest jeden: niezawodny mobilny internet za granicą. W końcu technologie i stały dostęp do sieci to nieodłączny element każdego współczesnego wyjazdu.

Dlatego coraz więcej podróżnych jeszcze przed wylotem sięga po rozwiązania eSIM, takie jak Yesim, które umożliwiają korzystanie z mobilnego internetu w ponad 200 destynacjach na świecie bez konieczności wymiany fizycznej karty SIM. Internet można aktywować jeszcze w domu albo dopiero po przylocie, dzięki czemu przesiadka zaczyna się od razu - bez szukania Wi-Fi czy lokalnego operatora.

eSIM, czyli alternatywa dla roamingu

Problem łączności z siecią podróżni odczuwają przede wszystkim poza Starym Kontynentem. Roaming poza Europą wciąż potrafi generować wysokie koszty. Publiczne sieci Wi-Fi na lotniskach często są przeciążone, a zakup lokalnej karty SIM podczas krótkiej przesiadki okazuje się niepraktyczny.

Zainteresowanie rozwiązaniami technologicznymi stanowiącymi alternatywę dla roamingu stale rośnie. Tym bardziej, że przy krótkich pobytach tranzytowych internet musi działać zaraz po wylądowaniu.

Coraz popularniejszym rozwiązaniem jest eSIM w podróży. To cyfrowa karta SIM wbudowana w telefon, która pozwala aktywować pakiet danych bez fizycznej wymiany karty operatora. eSIM umożliwia zdalną aktywację planu komórkowego. Instalacja zajmuje tylko kilka minut i – co istotne – może zostać wykonana jeszcze w domu przed wylotem. Wystarczy zeskanować kod QR lub użyć aplikacji.

Z myślą o nowoczesnych podróżach

Podczas krótkich stopoverów znakomicie sprawdza się usługa Yesim, oferująca mobilny internet w ponad 200 destynacjach na świecie. Użytkownicy mogą wybrać pakiety dla konkretnych krajów, pakiety regionalne (np. Azja) oraz globalne – obejmujące kilka kontynentów. Profil można aktywować przed wylotem albo dopiero po przylocie za granicę – bez konieczności wyjmowania głównej karty SIM i bez utraty polskiego numeru. Po powrocie do kraju profil eSIM łatwo można zdezaktywować.

Rozwiązanie działa na wszystkich nowoczesnych iPhone’ach oraz smartfonach z Androidem, a model pay-as-you-go gwarantuje płatność wyłącznie za faktycznie wykorzystane dane. To szczególnie wygodne podczas przesiadek, gdy trudno przewidzieć dokładne zużycie internetu.

Yesim oferuje również automatyczne łączenie z najsilniejszą dostępną siecią oraz bieżącą kontrolę wydatków w aplikacji. Dodatkowo dzięki opcji Multiple eSIMs można udostępniać plany innym osobom, nawet jeśli te nie mają zainstalowanej aplikacji, i kontrolować wszystko z jednego konta. Dla osób wybierających się w podroż i chcących poznać tę technologię dostępny jest pakiet testowy za 0,50 euro. Dzięki temu w domowym zaciszu łatwo można sprawdzić kompatybilność urządzenia i jakość internetu. Dodatkowo nowi użytkownicy Yesim mogą skorzystać z kodu promocyjnego GETYESIM15 i otrzymać 15 proc. zniżki na pierwsze zamówienie.

Więcej informacji o usłudze Yesim można znaleźć tutaj.

Materiał sponsorowany przez Yesim
Wybrane dla Ciebie
Armia Putina zadała cios. Nie żyje ukraiński dowódca
Armia Putina zadała cios. Nie żyje ukraiński dowódca
Centrum Katowic. Nagle je zauważył. Naliczył 7 sztuk
Centrum Katowic. Nagle je zauważył. Naliczył 7 sztuk
Nie żyje siódmy żołnierz z USA. Ujawniono jego nazwisko
Nie żyje siódmy żołnierz z USA. Ujawniono jego nazwisko
"Z godnością". Putin zwrócił się do Chameneia. Mocne zapewnienia
"Z godnością". Putin zwrócił się do Chameneia. Mocne zapewnienia
Przemysław Czarnek kandydatem na premiera. Oto co mówią jego sąsiedzi
Przemysław Czarnek kandydatem na premiera. Oto co mówią jego sąsiedzi
LOT wydłuża zawieszenie. Tutaj nie polecimy. Co najmniej do 28 marca
LOT wydłuża zawieszenie. Tutaj nie polecimy. Co najmniej do 28 marca
Kolejny pocisk zestrzelony. Turcja ostrzega Iran. "W trybie pilnym"
Kolejny pocisk zestrzelony. Turcja ostrzega Iran. "W trybie pilnym"
Okradli 105-letnią staruszkę. Wyrzuciła 45 tys. zł przez okno
Okradli 105-letnią staruszkę. Wyrzuciła 45 tys. zł przez okno
To nie fotomontaż. Były ich tysiące. Nagrane na polu
To nie fotomontaż. Były ich tysiące. Nagrane na polu
Znowu się zaczęło. Ręce opadają. Pokazali zdjęcia
Znowu się zaczęło. Ręce opadają. Pokazali zdjęcia
Tłumy w Teheranie. Nowy najwyższy przywódca Iranu obejmuje władzę
Tłumy w Teheranie. Nowy najwyższy przywódca Iranu obejmuje władzę
13-latka leżała na ławce w parku. Świadkowie wezwali pomoc
13-latka leżała na ławce w parku. Świadkowie wezwali pomoc
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2