Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
|
aktualizacja

Afera na Wimbledonie. Wymowny obrazek

28
Podziel się:

Po raz pierwszy od wybuchu pandemii każdy mecz na Wimbledonie może obejrzeć komplet kibiców. Fani, mimo sporej kolejki po bilety, nie zawsze wypełniają jednak trybuny. I właśnie puste krzesełka rozgrzały internet.

Afera na Wimbledonie. Wymowny obrazek
Andy Murray i wolne miejsca na trybunach (Twitter)

Trwa tegoroczna edycja Wimbledonu, która rozpoczęła się w poniedziałek. Polscy kibice mają za kogo ściskać kciuki, bowiem w pierwszej rundzie turnieju singlowego wystartowała rekordowa liczba siedmiu Polaków. Nasi faworyci, czyli Hubert Hurkacz i Iga Świątek, rozpoczęli zmagania ze zmiennym szczęściem.

I tak Hurkacz, który tuż przed Wimbledonem w wielkim stylu wygrał turniej w Halle, rywalizację w Wielkiej Brytanii sensacyjnie zakończył już na 1. rundzie, przegrywając 2:3 z Hiszpanem Davidovichem Fokiną.

Znacznie lepiej zmagania rozpoczęła Iga Świątek. Liderka światowego rankingu, poza krótkim fragmentem drugiego seta, nie miała większych kłopotów z Janie Fett i pokonała Chorwatkę w dwóch setach 6:0, 6:3. Tym samym Polka wygrała 36. mecz z rzędu.

Świątek rywalizację w Wimbledonie rozpoczęła na korcie centralnym. Podczas jej meczu dało się jednak zauważyć wolne miejsca na trybunach. Tak samo było podczas pierwszego dnia turnieju, gdy na korcie centralnym grał nawet faworyt gospodarzy Brytyjczyk Andy Murray. Zobaczcie:

I właśnie o te wolne miejsca rozgorzała ostra dyskusja na trybunach. Wszystko dlatego, że teoretycznie zainteresowanie biletami było ogromne. Po dwóch latach od pandemii Wimbledon rozgrywany jest bez żadnych ograniczeń i kibice mogą zapełnić wszystkie miejsca na widowni.

Teoretycznie fani koczowali nawet w namiotach, by dostać się po wejściówki. Tym samym Ci kibice, którzy nie załapali się już na bilety, a zobaczyli tak dużo wolnych miejsc, od razu zareagowali i upust swoim emocjom dali na Twitterze.

"Wimbledon ciągle w lockdownie? Na to wygląda patrząc na frekwencję na trybunach" - napisał jeden z fanów.

Kolejny wpis był znacznie mocniejszy. " Kto oglądał trochę Wimbledonu? Teraz, biorąc pod uwagę, że ludzie stali w kolejkach po bilety, te miejsca wyglądały na cholernie puste. Tyle wolnych miejsc, więc dlaczego ludzie stali w kolejce? Może elita nie chce się mieszać ze śmierdzącym plebsem?".

Zobacz także: Zrobił to w stylu Messiego! Gol, że palce lizać (wideo)
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(28)
Rechot losu
miesiąc temu
Znowu jakiś borysowy fermenciarz/rewolucjonista sieje ferment.
Franek z Opol...
2 miesiące temu
A dlaczego Lewandowski nie zrezygnuje z gry w Niemcach w ramach protestu że Niemcy nie pomagają Ukrainie
Franek z Opol...
2 miesiące temu
Sport to marnowanie energii dlaczego zawodników nie podepnie się pod prądnice i nie zmierzy się ilości watów które wytworzą,(bo by syndzie nimogły zarobić)
Franek z Opol...
2 miesiące temu
Już greki i Rzymiany parę lat temu, wiedziały że sport jest dla urobienia ciemnoty
Franek z Opol...
2 miesiące temu
Dlaczego sport miesza się do polityki,i to jeszcze zawodników zmusza się do tego a klerowi nie wolno, więc zapytowywuje się,o co chodzi
Ilem
2 miesiące temu
Czyli o co chodzi ????
Bres
2 miesiące temu
Na "wolne miejsca" mogliby wpuszczac z zastrzezeniem ze jak "spoznialscy" przyjda to w 3 sek.je uwolnia i wyjda z kortow
Plo
2 miesiące temu
Ale temat ,o2 dno.
Wazaaaaaaaaaa
2 miesiące temu
A o co chodziiii?????
LOL
2 miesiące temu
O2 spekuluje czy insynuuje?
Dobry
2 miesiące temu
Afera pustych krzesełek ,w sejmie to norma
Ekonomista
2 miesiące temu
Mnie rozdrzewa tu co innego, na tym zdjeciu, widze z przodu tych bialych spodenek taka opuchlizne!
X zx
2 miesiące temu
Tenis to nuda
Georg
2 miesiące temu
Kilka wolnych miejsc to nie dramat , ciekawe ewentualnie czy były zapłacone.Mozna przecież zawsze z różnych powodów zrezygnować w ostatniej chwili.Moim zdaniem jest to szukanie niezdrowej sensacji.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić