Dramat na lodowisku NHL. Są nowe wieści ws. Marka Borowieckiego

Do koszmarnie wyglądającego zdarzenia doszło podczas meczu ligi NHL Nashville Predators - Philadelphia Flyers. W trakcie drugiej tercji z rywalem zderzył się Mark Borowiecki, po czym zawodnik gospodarzy bezwładnie upadł na lód i nie dawał oznak życia. Spotkanie zostało wstrzymane, a przy hokeiście pojawiły się służby medyczne, które na noszach zniosły go z lodowiska. Pojawiły się nowe informacje dotyczącego jego stanu zdrowia.

Upadek Marka Borowieckiego wyglądał fatalnieUpadek Marka Borowieckiego wyglądał fatalnie
Źródło zdjęć: © YouTube | Jens95

7 października zainaugurowane zostały rozgrywki amerykańskiej ligi NHL. Co ciekawe, dwa pierwsze mecze przeprowadzone zostały bardzo blisko naszego kraju. W praskiej O2 Arenie Nashville Predators dwukrotnie zmierzyło się z San Jose Sharks. Zespół ze stanu Tennessee wygrał oba spotkania 4:1 i 3:2.

W ostatnią sobotę "Predatorzy" podejmowali Philadelphia Flyers. W siódmej minucie drugiej tercji doszło do fatalnej sytuacji. Mark Borowiecki, zawodnik gospodarzy, upadł bezwładnie na lód po zderzeniu z rywalem. Początkowo był nieprzytomny i się nie ruszał. Dopiero po dłuższej chwili dał oznaki życia.

Lodowisko opuścił na noszach. Licznie zgromadzona publiczność pożegnała go oklaskami. Po dłuższej chwili spotkanie mogło zostać kontynuowane. Drużyna Nashville Predators nie była jednak w stanie odrobić strat do rywali i przegrała 1:3.

Mark Borowiecki Briefly Out Cold, Has To Be Stretchered Off Ice

Hokeista w szpitalu po fatalnym upadku. Wiadomo, co z jego zdrowiem

Borowiecki natomiast trafił do centrum medycznego Uniwersytetu Vanderbilt. Tam przeszedł kolejne badania. O stanie jego zdrowia klub poinformował w mediach społecznościowych.

Kiedy Mark Borowiecki opuszczał Bridgestone Arena, był przytomny i poruszał wszystkimi kończynami. Został przetransportowany do Vanderbilt University Medical Center w celu przeprowadzenia kolejnych badań i obserwacji. Wkrótce przekażemy więcej informacji - czytamy w komunikacie.

Mark Borowiecki został wybrany ze 139. numerem w drafcie w 2008 roku przez Ottawa Senators. W NHL zadebiutował jednak dopiero trzy lata później. Zawodnikiem Nashville został przed sezonem 2020/2021.

To dlatego Mateusz Gamrot przegrał. Jan Błachowicz wskazał trzy klucze

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Co wiesz o śnie? Krzyżówka dla ekspertów
Co wiesz o śnie? Krzyżówka dla ekspertów
Złe wieści dla Trumpa. Tylko 40 proc. poparcia
Złe wieści dla Trumpa. Tylko 40 proc. poparcia
Tragedia w Hiszpanii. Sześciolatka straciła rodzinę
Tragedia w Hiszpanii. Sześciolatka straciła rodzinę
Tragiczny wypadek w Niemczech. Polacy walczą o życie
Tragiczny wypadek w Niemczech. Polacy walczą o życie
Pokazał ukryty zbiornik. Ludzie zdziwieni. "Zawsze mnie zastanawiało"
Pokazał ukryty zbiornik. Ludzie zdziwieni. "Zawsze mnie zastanawiało"
Tragedia w barze. Szokujące zeznania kelnerki. Mówi o właścicielce
Tragedia w barze. Szokujące zeznania kelnerki. Mówi o właścicielce
Wszyscy stali i nagrywali. "Dlatego młodzież się stresuje"
Wszyscy stali i nagrywali. "Dlatego młodzież się stresuje"
Nie żyje matka z trójką dzieci. Szokujące słowa poprzedniej lokatorki
Nie żyje matka z trójką dzieci. Szokujące słowa poprzedniej lokatorki
"Musimy mieć". Stanowczy głos Trumpa. Chodzi o Grenlandię
"Musimy mieć". Stanowczy głos Trumpa. Chodzi o Grenlandię
Taki widok na lodzie. Strażnicy nie dali się oszukać. Były ślady krwi
Taki widok na lodzie. Strażnicy nie dali się oszukać. Były ślady krwi
Skandal przy drodze. Stała tam od lat 70. "Bulwersujące"
Skandal przy drodze. Stała tam od lat 70. "Bulwersujące"
Niepokój w Australii. Czwarty atak w dwa dni. Zamknięto plaże
Niepokój w Australii. Czwarty atak w dwa dni. Zamknięto plaże