Gwałty rzuciły cień na piłkę w Brazylii. Prezydent zabrał głos

Dwóch byłych reprezentantów Brazylii zostało skazanych za popełnienie przestępstwa seksualnego. Prezydent miejscowej federacji piłkarskiej nie chciał dotąd zabierać głosu w sprawie Robinho oraz Daniego Alvesa. Zrobił to pod naciskiem współpracowniczki.

Dani Alves i Robinho grali w reprezentacji BrazyliiDani Alves i Robinho grali w reprezentacji Brazylii
Źródło zdjęć: © Twitter | Twitter

Ednaldo Rodrigues wydał oświadczenie pod naciskiem Leily Mejdalani Pereiry, która w trwającej przerwie reprezentacyjnej jest szefem brazylijskiej delegacji w Anglii. Prezydent federacji piłkarskiej zabrał głos dzień po zatrzymaniu Robinho i przewiezieniu go do więzienia. Już wcześniej za kratki trafił Dani Alves.

To wstyd, kiedy piłkarz czuje się komfortowo, dopuszczając się tego rodzaju perwersji. Wierząc, że to, co osiągnął dzięki sportowi, uchroni go w jakiś sposób przed jakąkolwiek karą - napisał w krótkim oświadczeniu Ednaldo Rodrigues.

Wspomniany Robinho unikał więzienia przez dekadę od popełnienia przestępstwa we Włoszech. Były reprezentant korzystał z faktu, że Brazylia nie wydała go europejskiemu krajowi. W ostatnich latach jego sprawa była rozstrzygana przez Sąd Najwyższy. Ten zdecydował większością głosów, że obecnie 40-latek odbędzie karę pozbawienia wolności w ojczyźnie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: Zrobiły show na środku ulicy. Kierowcy patrzyli ze zdumieniem

Dwie sprawy dotyczą zawodników, którzy byli gwiazdami reprezentacji Brazylii, a także ikonami kultury. W tych okolicznościach sprawy nie mogą zakończyć się jedynie skazaniem sprawców przestępstw. Ważne jest także to, żeby inspirowały coraz więcej kobiet do tego, żeby nie milczały w obliczu takich okrucieństw - dodał Ednaldo Rodrigues.

Robinho ma spędzić w więzieniu dziewięć lat. Z kolei Dani Alves został skazany w pierwszej instancji na 4,5 roku pozbawienia wolności. Ostatnio pojawiło się doniesienie o możliwym wyjściu Daniego Alvesa na wolność za kaucją, ale tylko w czasie oczekiwania na efekt apelacji.

To jeden z najbardziej katastrofalnych rozdziałów w historii brazylijskiej piłki nożnej - zakończył Ednaldo Rodrigues.
Wybrane dla Ciebie
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"