Długi weekend w Kuźnicach. Nawet 1,5 godziny czekania

Taki widok podczas długiego weekendu raczej nikogo nie dziwi. Kuźnice tętnią dziś (6 czerwca) życiem. Od rana rośnie kolejka do kolejki linowej na Kasprowy Wierch. Jak podaje "Tygodnik Podhalański", również na szlakach pojawiły się jak tłumy turystów.

Kolejka w KuźnicachKolejka w Kuźnicach
Źródło zdjęć: © Webcamera.com
Aneta Polak

Jak opisywaliśmy już wczoraj (5 czerwca) na trasie w kierunku Zakopanego utworzyły się korki. Turyści, z pewnym opóźnieniem, rozpoczęli długi czerwcowy weekend w górach.

W sobotę, 6 czerwca, słoneczna pogoda nad Tatrami wywołała prawdziwe oblężenie Kuźnic. Gdy zajrzeliśmy na kamerki internetowe, widać było rosnącą kolejkę do kolejki linowej na Kasprowy Wierch.

Przed godziną 11 ruch był już bardzo duży. Turyści musieli uzbroić się w cierpliwość, ponieważ kolejki ustawiały się zarówno do kas Tatrzańskiego Parku Narodowego, gdzie można kupić bilety wstępu na szlaki, jak i do kolejki linowej na Kasprowy Wierch - relacjonował "Tygodnik Podhalański".

Jak czytamy, czas oczekiwania mógł wynosić nawet około półtorej godziny. Chętnych jednak nie brakowało. Tłoczno zrobiło się także na tatrzańskich szlakach.

Kolejka w Kuźnicach. Trzeba uzbroić się w cierpliwość
Kolejka w Kuźnicach. Trzeba uzbroić się w cierpliwość © Webcamera.com
Kolejka w K
Kolejka w Kuźnicach. Trzeba uzbroić się w cierpliwość © Webcamera.com
Kolejka w Kuźnicach. Trzeba uzbroić się w cierpliwość
Kolejka w Kuźnicach. Trzeba uzbroić się w cierpliwość © Webcamera.com
Kolejka w Kuźnicach. Trzeba uzbroić się w cierpliwość
Kolejka w Kuźnicach. Trzeba uzbroić się w cierpliwość © Webcamera.com

Na razie pogoda sprzyja turystom, którzy przyjechali w góry. - W sobotę (6 czerwca) w całej Polsce nastąpi rozpogodzenie - zapowiedziano w komunikacie IMGW.

Tragedia w Tatrach

Jednak mimo kalendarzowego czerwca, warto pamiętać, że w najwyższych partiach Tatr wciąż panują zimowe warunki. 4 czerwca na Rysach doszło do tragicznego wypadku - zginął 50-letni turysta, a 50-letnia kobieta odniosła poważne obrażenia.

Niestety złe warunki pogodowe jakie panowały w tym czasie w górach nie pozwoliły na dolot śmigłowcem na miejsce wypadku, wobec czego na pomoc ratownicy musieli udać się na piechotę - przekazał TOPR.

Jak się później okazało, mężczyzna miał ze sobą raki – ale w plecaku. 50-latkę przetransportowano do szpitala w Zakopanem.

Wybrane dla Ciebie