Gwiazda kolarstwa ukrywała ból po poważnym wypadku. "To był instynkt"

Mark Cavendish uległ poważnemu wypadkowi na torze kolarskim. Biorąc pod uwagę poważne obrażenia, jego zachowanie zaskakiwało.

Mark Cavendish w szpitalu po wypadkuMark Cavendish w szpitalu po wypadku
Źródło zdjęć: © Instagram | Mark Cavendish

Do wypadku doszło w niedzielę. Mark Cavendish uczestniczył w torowej sześciodniówce w Gandavie. Jego rower poslizgnął się na mokrej plamie pozostawionej na torze przez innego kolarza.

Kiedy rozbiłem się, wiedziałem, że wyrządziłem sobie szkody i jestem w złym stanie. W pobliżu były jednak moje dzieci i instynktem było wstać od razu, żeby zobaczyły, że wszystko jest ze mną w porządku - mówi kolarz w rozmowie z brytyjskim dziennikiem "The Sun".

Cavendish dodaje, że powinien wrócić na rower za kilka tygodni. - Jako zawodowi sportowcy znamy nasze ciała na tyle dobrze, żeby wiedzieć, co oznaczają dla nas obrażenia i jaki będzie czas regeneracji. Przywykliśmy do tego, że złamania i płuca goją się dość szybko - zapewnia Anglik.

Cavendish trafił po wypadku do szpitala. Jego obrażenia to złamane żebra oraz przebite płuco. Kolarz może kontynuować leczenie w warunkach domowych.

Zimno od samego patrzenia. W tym Jan Błachowicz jest królem

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie