Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
DKP
|
aktualizacja

Gwiazdor tenisa pokazał drugą twarz. Zaskakujący komunikat

10
Podziel się:

Nick Kyrgios zapracował sobie na wizerunek tenisowego bad boy'a. Tymczasem, jak się okazuje, jest bardzo rodzinny, a to, co pokazuje na korcie, to tylko jedna z jego twarzy. Przeżywa teraz trudne chwile w swoim życiu.

Gwiazdor tenisa pokazał drugą twarz. Zaskakujący komunikat
Nick Kyrgios (Instagram)

Ostatnie tygodnie dla Nicka Kyrgiosa są świetne. W tym roku wygrał już na korcie prawie 2 miliony dolarów. Pnie się w rankingu jak szalony. Wszystko zaczęło się na trawie. Zaliczył dobre turnieje w Stuttgarcie, a potem w Halle, by na Wimbledonie dotrzeć do finału.

Postawił trudne warunki Novakowi Djokoviciowi. Przegrał ostatecznie w czterech setach, ale to, czego dokonał w samym turnieju, mogło przyprawiać o zawrót głowy.

I to go zmotywowało do cięższej pracy. Australijczyk jest jednym z najbardziej utalentowanych tenisistów w tourze. Teraz w końcu pokazuje to w pełnej krasie, bo na Wimbledonie nie skończył.

Sięgał potem po tytuły. Najpierw w deblu w Atlancie, a następnie w singlu i deblu w Waszyngtonie. Poszedł za ciosem również w Montrealu. W swoim drugim meczu pokonał lidera rankingu, Daniła Miedwiediewa.

Zastopował go dopiero Polak. Hubert Hurkacz odprawił Australijczyka w trzech setach. Kyrgios z pewnością skorzysta z chwili oddechu, tym bardziej, że nie może się skupiać wyłącznie na grze w tenisa.

Zaskakujący komunikat

Po wygranej nad liderem rankingu napisał na kamerze trzy słowa: "Stay strong Ma" (tłum. "bądź silna, mamo"). Okazało się, że jego mama jest w szpitalu. W tym samym czasie chorował też tata tenisisty.

To dla niego bardzo trudny czas. - Mama w szpitalu, tata nie czuje się najlepiej. Mojemu bratu przyszło na świat dziecko, a ja z nimi nie mogę być. Trudno jest być z Australii, bo nie możemy podróżować w tę i z powrotem - tłumaczył podczas konferencji w Montrealu.

Kyrgios poruszył też temat swojego wizerunku. - Ludzie nie wiedzą o mnie wszystkiego. Widzą, jak wygrywam, przegrywam i rzucam rakietą. Nie rozumieją wyzwań, z jakimi się mierzę - zakończył.

Zobacz także: Zrobił to w stylu Messiego! Gol, że palce lizać (wideo)
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(10)
Gosia
2 miesiące temu
Nick jest wybitny i niepokorny, ma swój styl i ostra ripostę zarówno tenisową jak i słowną... dlatego nie wszystkim pasuje. Ale mnie wszystko w nim odpowiada i jestem jego fanką. Gra solidnie i wybitnie. Tyle.
Keebitz
2 miesiące temu
Ja go lubiłem zawsze za styl i grę. A za mecz z Tsitsipasem w Wimbledonie polubiłem go jeszcze bardziej.
DOBRA RADA
2 miesiące temu
Trzymaj się będzie OK
Nick
2 miesiące temu
Odkąd zobaczyłam Jego pierwszy mecz, jestem fanką. Zachwycający tenis, fajny facet. Wstyd się przyznać ale wczoraj nie kibicowałam Hubiemu. No ale cieszę się że wygrał i dzisiaj już Mu kibicuję.
JSz
2 miesiące temu
Bardzo go lubię Za oryginalnosc i że na to gdzieś
julian
2 miesiące temu
Ludzie wybitni, niemal zawsze wyróżniają się oryginalnością w innych sferach życia. Mnie zachwyca humanitarna aktywność Nicka i jego rodzinność. Przegrał z Hubim, nie tyle z powodu rodzinnych kłopotów, ile kontuzji, odczuwanego bólu w każdym wymagającym zagraniu.
Katarzynka
2 miesiące temu
Ja sądzę że on jest bardzo fajny gościu prywatnie w swoim gronie, ma szacunek do rodziny i ten psiak prosty jamnik
Sowa
2 miesiące temu
Już Go lubię przez jamnika, a to moja ulubiona rasa miałam takiego samego 17 lat
Jarek K.
2 miesiące temu
Ja go lubię i mu kibicuję, no chyba że trafi na Hubiego.....
Pan Burns
2 miesiące temu
Te wszystkie gwiazdki i gwiazdeczki sportowe stanowczo za dużo zarabiają. W głowach króliki im się kotłują. Odciąć prymitywy od kasy i od razu będzie więcej na różne rzeczy!
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić