Iga Świątek jak feniks z popiołów. Udany początek WTA Finals

Iga Świątek wróciła na kort i w pierwszym meczu po najdłuższej w karierze przerwie pokonała Czeszkę Barborę Krejcikovą 4:6, 7:5, 6:2 udanie otwierając zmagania w WTA Finals. Nasza mistrzyni broni wywalczonego przed rokiem tytułu i ściga liderkę światowych list, Arynę Sabalenkę z Białorusi.

Rijad, Arabia Saudyjska, 03.11.2024. Polka Iga Świątek w meczu fazy grupowej z Czeszką Barborą Krejcikovą podczas tenisowego turnieju WTA Finals 2024 w Rijadzie w Arabii Saudyjskiej, 3 bm. (mk) PAP/Marcin CholewińskiIga Świątek jak feniks z popiołów. Udany początek WTA Finals
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Marcin Cholewiński

Pierwszy mecz Igi Świątek od września i porażki w US Open (2:6, 4:6 w ćwierćfinale z Jessicą Pegulą) miał dać odpowiedź na pytanie o to, czy zmiany w sztabie polskiej tenisistki przyniosły błyskawiczny efekt. Nasza gwiazda rozstała się z trenerem Tomaszem Wiktorowskim i postawiła na Belga Wima Fissette.

Przy okazji nie grała niemal przez dwa miesiące, odpoczywając po trudach sezonu 2024 i zbierając siły na WTA Finals w Rijadzie, gdzie mogła odzyskać pozycję rakiety numer jeden na świecie. Gdy pauzowała, na szczyt wskoczyła jej kosztem Aryna Sabalenka.

Białorusinka w Rijadzie efektownie rozpoczęła zmagania, bijąc Qinwen Zheng (Chiny) 6:3, 6:4. Iga Świątek na początek imprezy w Grupie Pomarańczowej zmierzyła się z Czeszką Barborą Krejcikovą, z którą wygrała dwa z czterech rozegranych pojedynków. Forma naszej faworytki była wielką niewiadomą, o tym wiedzieliśmy na pewno.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie Sabalenka wyprzedziła Świątek. Otrzymała po tym prezent

59 dni, dokładnie tyle trwała przerwa Igi Świątek od tenisa, po odpadnięciu z US Open. Polka wróciła w Rijadzie, by na początek WTA Finals stawić czoła najniżej notowanej w imprezie Czeszce Barborze Krejcikovej. Raszynianka chciała od wygranej rozpocząć imprezę i pościg za Aryną Sabalenką, która została liderką światowych list.

Nasza rywalizacja jest naprawdę wyrównana i cieszę się z niej, bo zmusza nas do grania coraz lepiej z każdym dniem, a to motywuje nas do cięższej pracy, chęci szukania czegoś jeszcze, samodoskonalenia pod względem mentalnym i fizycznym - mówiła niedawno Białorusinka o Polce.

Długą przerwę od tenisa było widać w grze Igi Świątek od pierwszych piłek niedzielnego meczu. Barbora Krejcikova korzystała z jej błędów i szybko w pierwszym gemie zyskała prowadzenie 40:0. Szybko przełamała serwis naszej mistrzyni, by wyjść na prowadzenie 1:0, a potem 3:1. Raszynianka atakowała, szukała wyrównania, ale więcej szczęścia miała rywalka.

Mogło być już nawet 3:3, jednak Krejcikova obroniła się w gemie szóstym i prowadziła 4:2. Po chwili popisała się znakomitym serwisem przy swoim podaniu (5:3), by zamknąć partię pierwszą po serii błędów Świątek wygraną 6:4. W Rijadzie szykowała się niespodzianka i to naprawdę dużego kalibru.

Niestety w partii drugiej Iga Świątek znów szybko straciła swoje podanie, a Czeszka pewnie szła po swoje i szybko wyszła na prowadzenie 2:0. Co gorsza, znów szybko przełamała serwis naszej mistrzyni i miała ją już w zasadzie na widelcu. Prowadziła 3:0, rządziła na korcie, a Polka za nic nie mogła wskoczyć na właściwe obroty.

Jeszcze zerwała się do walki, w czwartym gemie wygrała podanie przeciwniczki, dorzuciła swój serwis i po zażartej walce zrobiło się już tylko 2:3. Barbora Krejcikova znalazła się pod ścianą, piłka po piłce traciła kontrolę nad meczem, a Polka napierała coraz mocniej. Dorzuciła kolejne dwa gemy i już prowadziła 4:3 w secie drugim.

Świątek złapała wiatr w żagle, grała skutecznie i znów była sobą na korcie. Ale jej rywalka nie zamierzała się poddawać bez walki. Ta trwała już niemal dwie godziny, gdy raszynianka wykorzystała drugą piłkę setową i doprowadziła do remisu w meczu (7:5).

W secie trzecim nasza faworytka od początku grała bardzo skoncentrowana, nie dała się przełamać i pokazała, dlaczego jest jedną z najlepszych tenisistek świata. Zadawała cios za ciosem, a Czeszka była coraz bardziej poza grą. Świątek prowadziła już 3:0 i losy meczu miała w swoich rękach.

Barbora Krejcikova nie potrafiła już powstrzymać byłej liderki światowych list. Dopiero przy stanie 0:5 urwała jej gema, ale trzecią partię oddała niemal bez walki (2:6). Iga Świątek, choć mecz rozpoczęła niezbyt dobrze, wygrała pierwsze starcie w WTA FInals i wykonała pierwszy krok w stronę półfinału. Teraz czekają ją jeszcze starcia z Coco Gauff i Jessicą Pegulą, które jeszcze w niedzielę zmierzą się ze sobą w bezpośrednim starciu.

Wynik meczu Grupy Pomarańczowej: 

Iga Świątek (Polska) - Barbora Krejcikova (Czechy) 4:6, 7:5, 6:2

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 30.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 30.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Olbrzym w Bałtyku. Utknął na mieliźnie. Niemcy przekazali wieści
Olbrzym w Bałtyku. Utknął na mieliźnie. Niemcy przekazali wieści
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"