o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
LAK
|

Iga Świątek zalała się łzami po porażce. Była potrzebna pomoc specjalisty

24
Podziel się

Nie tak miała wyglądać przygoda Igi Świątek na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. Polka przegrała z Hiszpanką Paulą Badosą w dwóch setach. Po meczu nasza tenisistka nie mogła pogodzić się z porażką, na korcie pojawiła się psycholog Daria Abramowicz.

Iga Świątek zalała się łzami po porażce. Była potrzebna pomoc specjalisty
Iga Świątek / Eurosport Twitter (Instagram)
bEEbIfph

Iga Świątek na otwarcie igrzysk olimpijskich w Tokio łatwo poradziła sobie z Niemką Moną Barthel. W poniedziałek poprzeczka została zawieszona dużo wyżej. Polka trafiła na Paulę Badosę, która w tym roku zanotowała ćwierćfinał Rolanda Garrosa, a w drodze do IV rundy Wimbledonu wyeliminowała Magdę Linette. Mistrzyni Rolanda Garrosa 2020 uległa Hiszpance 3:6, 6:7(3) i nie zdobędzie medalu w singlu.

Łzy po meczu

Świątek długo nie mogła pogodzić się z porażką. Polka usiadła na krzesełku i zakryła twarz ręcznikiem. Płakała, łzy leciały jej strumieniami. To był bardzo przykry widok. W sieci od razu pojawiło się mnóstwo komentarzy.

bEEbIfpj

"Iga, nie załamuj się", "To nie koniec świata", "Przyjdą kolejne wielkie zwycięstwa" - pisali internauci.

To dopiero początek! Głowa do góry - przyznał Łukasz Jurkowski, znany zawodnik MMA i komentator sportowy.

Dziennikarz sport.pl Łukasz Jachimiak napisał na Twitterze, że Świątek w trudnych momentach pomogła psycholog Daria Abramowicz, która na co dzień jest w jej sztabie szkoleniowym.

bEEbIfpp
Z pięć minut Daria Abramowicz stała w gotowości, dając Idze pobyć samej. Czekała, aż Iga będzie gotowa porozmawiać - napisał.

Nie był to najlepszy mecz w wykonaniu Świątek. W trwającym godzinę i 48 minut spotkaniu Polka nie potrafiła odnaleźć swojego serwisu. Popełniła sześć podwójnych błędów. Popełniła też 32 niewymuszone błędy.

Dla Świątek nie jest to jeszcze koniec występu w turnieju olimpijskim w Tokio. Czeka ją gra mieszana razem z Łukaszem Kubotem. Kolejną szansę w singlu będzie miała za trzy lata w Paryżu.

bEEbIfpq
Zobacz także: Robert Korzeniowski o dramacie polskich pływaków. Wspomina swoją dyskwalifikację
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEEbIfpK
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(24)
.....
2 miesiące temu
mi bardziej było szkoda tej zalanej łzami w Teakwondo , czwarte miejsce to jest że aż się nóz ....
vvvv
2 miesiące temu
trzeba umieć grac,biedactwo kupcie jej jakaś zabawkę na pocieszenie
Kibic
2 miesiące temu
Trzeba grać a nie płakać! Oby nie skończyła jak Janowicz jeden dobry sezon i klapa! Na szczęście Iga jest jeszcze młoda sukcesy leżą u jej stóp tylko psychika musi być lepsza,musi być jak "szakal" z "killera"!
bEEbIfpL
asd
2 miesiące temu
Szkoda mi jej, ale młoda jest, dopiero zaczyna no i przegrywać też trzeba się nauczyć :) go Iga GO!
Ewa
2 miesiące temu
przegrywac też trzeba
Amenus
2 miesiące temu
Koniec świata
rossi
2 miesiące temu
Była gorsza i przegrała. Wielkie mi mecyje. Gorsze jest to, że jakoś nasi reprezentanci w tenisie "lubią" przegrywać mecze gdy nie grają za pieniądze i o pieniądze.
Etr
2 miesiące temu
Przynajmniej widać, że jej zależało na zwycięstwie. Po Radwańskiej porażki w grach, gdzie reprezentowała Polskę spływały, jak woda po kaczce.
Tom
2 miesiące temu
Będą jaka jak Polacy nie zdobędą żadnego medalu na IO. Idiotyczne jest to nadymanie oczekiwań, a można skromnie czekać na jakiś sukces.
Olabiga
2 miesiące temu
Taka sama gwiazdką jak Radwańska.jak przychodzą igrzyska i gra za free to jakoś nie wychodzi. Żenada
Gambler
2 miesiące temu
Wszyscy mają od niej oczekiwania jakby była drugim Novakiem a prawda jest taka że ma dużo punktów z Francji. Pod koniec roku spaadnienwbklasyfikacji i to będzie odzwierciedlało jej poziom.
Cactus
2 miesiące temu
Za bardzo chciała. Nie udało się. Psychika nie wytrzymała. I tak dla mnie Jesteś wielka. Przyjdzie jeszcze czas i na sukces olimpijski. Dawaj do przodu. Porażka to nauka. Trzymam kciuki.
Tomi
2 miesiące temu
Dziecko żyje w swojej bajce... Psychika słabiutka a mocny forhend to nie wszystko. Jeszcze nie raz nieoczekiwanie przegra oby nie skończyło się tak jak z Janowiczem.
bEEbIfpD
12588
2 miesiące temu
Ekhm... to ma być siła ducha sportowego? Rywalizacja z dumą i godnością? Pokora w ćwiczeniach i świadomość własnych słabości z którymi na przyszłość trzeba się zmierzyć? Dziecinada i tyle. Żałosne i budzi jedynie niesmak.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić