Jeden wpis Zbigniewa Bońka wystarczył. Potem rozpętała się burza

Zbigniew Boniek, mimo że nie jest już prezesem PZPN, dalej wzbudza ogromne zainteresowanie w świecie sportu. Tym razem, aby wywołać burzę na Twitterze, wystarczył jeden niepozorny wpis.

Zbigniew BoniekZbigniew Boniek
Źródło zdjęć: © Twitter.com

Zbigniew Boniek to jeden z najpopularniejszych Polaków na Twitterze. Byłego prezesa PZPN obserwuje ponad 1 mln użytkowników i trzeba przyznać, że obserwujący nie mogą narzekać na nudę. Legenda piłki nożnej słynie z aktywności w mediach społecznościowych i niejednokrotnie dzieli kibiców kontrowersyjnymi tezami.

Zastanawiający wpis

Tym razem Zbigniew Boniek zaskoczył fanów wpisem na Twitterze. Był niezwykle krótki i przede wszystkim trudno było domyślić się jego znaczenia. Zawierał on bowiem tylko jedno słowo "trę".

wpis Zbigniewa Bońka
© Twitter.com

Na reakcję fanów nie trzeba było długo czekać. Zaroiło się od domysłów, o co może chodzić tym wpisem byłemu prezesowi PZPN. Piłkarscy eksperci już zaczęli się prześcigać z mniej lub bardziej zabawnymi wyjaśnieniami.

Co więcej, skończyło się nie tylko na tym. Niektórzy zaczęli wykorzystywać wpis Zbigniewa Bońka do robienia sobie internetowych żartów. Tak było m.in. w przypadku profilu Śląska Wrocław, który w osobliwy sposób odpowiedział na wpis legendy polskiej piłki nożnej.

Boniek wszystko wyjaśnił

Burza była tym razem niepotrzebna. Zbigniew Boniek szybko usunął ten wpis, który okazał się zwykłą pomyłką.

"Jak i dlaczego to " trę" się znalazło" - dziwił się Zbigniew Boniek.

To tylko pokazało, że chociaż Zbigniew Boniek teoretycznie w polskiej piłce nie pełni już żadnej roli, to nadal jego zdanie mocno wpływa na środowisko. Jak się okazuje, przy tak potężnej liczbie obserwujących musi uważać na każde słowo, które jest publikowane na jego koncie.

Gwiazdor Bayernu dał prawdziwy popis! Lewandowski i koledzy dumni (wideo)

Wybrane dla Ciebie