"Jestem bardzo spokojny". Kacper Tomasiak przed startem w Wiśle

Kacper Tomasiak nie odczuwa jeszcze stresu, jaki może mu towarzyszyć w trakcie startów w Pucharze Świata w skokach narciarskich w Wiśle Malince. Nieoczekiwanie – wraz z Kamilem Stochem – zajmuje najlepsze miejsce z Polaków w klasyfikacji generalnej PŚ.

Kacper Tomasiak podczas konkursu w Zakopanem; zdj. archiwalneKacper Tomasiak podczas konkursu w Zakopanem; zdj. archiwalne
Źródło zdjęć: © Getty Images | Anadolu
Aneta Polak

Kacper Tomasiak, młody polski skoczek narciarski, zachowuje spokój przed najbliższymi zawodami Pucharu Świata w Wiśle. Nieoczekiwanie – wraz z Kamilem Stochem – zajmuje najlepsze miejsce z Polaków w klasyfikacji generalnej PŚ. Obaj zgromadzili do tej pory 73 punkty i zajmują 16. miejsce.

Weekend w Wiśle szansą na punkty

Tomasiak oraz pozostali polscy skoczkowie będą mieli okazję zdobyć kolejne punkty podczas weekendowych konkursów na skoczni im. Adama Małysza. W piątek odbędą się kwalifikacje. Na razie zawodnik podkreśla swoje spokojne podejście:

Na tę chwilę jestem bardzo spokojny. Zobaczymy jednak co się wydarzy jutro, w sobotę i niedzielę - powiedział PAP młody skoczek.

W ostatnim czasie Tomasiak miał okazję odpocząć, co pozwoliło mu nabrać sił przed nadchodzącymi konkursami.

Moja rodzina jest zadowolona z ostatnich wyników, wręcz szczęśliwa. Gdy przyjechał nie drążono jednak tematu związanego z poprzednimi startami za co jestem im za to wdzięczny. Mogłem odpocząć od tego wszystkiego - podkreślił skoczek.

Kacper ma świadomość, że jego skoki nie są jeszcze idealne. - Brakuje stabilności w locie, tak, aby dobrą pozycję, którą mam po wyjściu z progu, utrzymać do lądowania - przyznaje, zaznaczając, że poprawa wymaga czasu i doświadczenia.

Pomimo rosnącego zainteresowania ze strony mediów i porównań do bardziej doświadczonych zawodników, Tomasiak koncentruje się na własnej pracy.

Wybrane dla Ciebie
Wołanie ze śmietnika. Od razu zadzwoniła pod 112
Wołanie ze śmietnika. Od razu zadzwoniła pod 112
W słoneczne, mroźne dni. Słychać to w lesie. Leśnicy wprost. "Strzelają"
W słoneczne, mroźne dni. Słychać to w lesie. Leśnicy wprost. "Strzelają"
Awaria ogrzewania w szpitalu. Jest duży problem
Awaria ogrzewania w szpitalu. Jest duży problem
Zobaczyli go w rzece. Leśnicy przystanęli. "Nie pozował, nie uciekał"
Zobaczyli go w rzece. Leśnicy przystanęli. "Nie pozował, nie uciekał"
Kuba w kryzysie paliwowym. Donald Trump na ratunek?
Kuba w kryzysie paliwowym. Donald Trump na ratunek?
Dryfujące zwłoki na wodzie. Mamy komentarz policji
Dryfujące zwłoki na wodzie. Mamy komentarz policji
Tragiczna śmierć młodej modelki. To córka byłego piłkarza
Tragiczna śmierć młodej modelki. To córka byłego piłkarza
Zginęli pierwszego dnia. Odkryli ciała trzech Kenijczyków
Zginęli pierwszego dnia. Odkryli ciała trzech Kenijczyków
Taki widok w wielkim wykopie. Strażak aż zdjął rękawice. Oto finał
Taki widok w wielkim wykopie. Strażak aż zdjął rękawice. Oto finał
Skandal w Małopolsce. Kamery w toalecie. Dyrektor się tłumaczy
Skandal w Małopolsce. Kamery w toalecie. Dyrektor się tłumaczy
Wideo, które wstrząsnęło policją. Jest decyzja ws. komendanta
Wideo, które wstrząsnęło policją. Jest decyzja ws. komendanta
Nawet nie hamował. Sceny w Bydgoszczy. Aż zatrzęsło konstrukcją
Nawet nie hamował. Sceny w Bydgoszczy. Aż zatrzęsło konstrukcją