Już tak nie wygląda. Przeszedł metamorfozę

Już niebawem Adam Kownacki powróci na ring. Po raz pierwszy w karierze wyjdzie on do walki w Polsce, a jego rywalem w walce o tytuł mistrza kraju wagi ciężkiej będzie Kacper Meyna.

NEW YORK, NEW YORK - AUGUST 03:  Adam Kownacki is tended to in his corner between rounds against Chris Arreola during their heavyweight fight at Barclays Center on August 03, 2019 in New York City. (Photo by Al Bello/Getty Images)Adam Kownacki (Photo by Al Bello/Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | Al Bello

Adam Kownacki przez lata był uważany za dużą nadzieję polskiego boksu. W wadze ciężkiej szedł jak burza, pokonując m.in. Artura Szpilkę, czy Chrisa Arreolę. A w sumie w pewnym momencie legitymował się doskonałym bilansem 20-0.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Awaria transmisji". Ludzie przecierali oczy ze zdumienia

Na tym się jednak skończyło. Od marca 2020 roku stoczył cztery pojedynki i wszystkie cztery przegrał. W związku z tym jego kariera znalazła się na zakręcie, dlatego zdecydował się na nietypowy dla siebie krok - powrót do Polski.

2 marca, na gali Rocky Boxing Night w Koszalinie, Kownacki zmierzy się z Kacprem Meyną, a stawką walki będzie tytuł mistrza Polski w wadze ciężkiej. Nieoficjalnie to ma być najdroższa walka o tytuł mistrza kraju w historii naszego boksu zawodowego.

Kownacki od kilku tygodni przygotowuje się do pojedynku w Polsce i można dostrzec znaczące zmiany w jego sylwetce. Zwykle odznaczała się ona sporym brzuszkiem, ale teraz nie rzuca się tak w oczy. Jak się okazuje, nie zrzucił ani kilograma. Odniósł się do tego wątku w rozmowie ze sport.tvp.pl.

Jak ważyłem 115 kg, tak nadal tyle ważę. Ale myślę, że praca wykonana z trenerem Mirkiem Babiarzem dała bardzo dużo i ta sylwetka wygląda inaczej, niż zwykle - przyznał.

Dla Kownackiego starcie z Meyną może być pojedynkiem o być albo nie być w boksie. "Babyface" ma zdecydowanie więcej doświadczenia w ringu, dlatego jego ewentualna porażka będzie olbrzymim zaskoczeniem.

Zobacz, jak wygląda dziś Adam Kownacki:

Wybrane dla Ciebie