Klub trzymał to w sekrecie. Trener zażądał "transferu" psa

W mediach społecznościowych Arsenalu zostało opublikowane krótkie nagranie z psem w roli głównej. To niezwykłe zwierzę, którym opiekuje się cała drużyna. Jego sprowadzenia zażądał menedżer zespołu Mikel Arteta.

Gabriel Martinelli wita się z psem "Win"Gabriel Martinelli wita się z psem "Win"
Źródło zdjęć: © Twitter | Arsenal

Dotychczas psa mogli zobaczyć tylko londyńczycy i to tacy, którzy mieli sposobność do odwiedzenia ośrodka treningowego Arsenalu. Tym razem poznali go sympatycy klubu z całego świata za sprawą mediów społecznościowych. Arsenal wyjawił swój sekrecik.

Pies wabi się "Win" i jest labradorem. Menedżer Arsenalu, Mikel Arteta postanowił, że jego drużyna będzie wspólnie opiekować się psem. Zapewne piłkarze rozpieszczają swojego ulubieńca, którego spotykają przez większość dni w tygodniu w ośrodku treningowym.

Mikel Arteta zażądał "transferu" psa, ponieważ głaskanie czworonoga uspokaja piłkarzy, zmniejsza w nich poziom stresu oraz poprawia ogólne samopoczucie. Ponadto menedżer z Hiszpanii uważa, że zajmowanie się psem pomaga wzmocnić ducha wspólnoty w zespole.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zimno od samego patrzenia. W tym Jan Błachowicz jest królem

W angielskich mediach pojawiło się kilka szczegółów dotyczących psiaka. Biorąc pod uwagę fakt, że trenerzy, piłkarze oraz sztab często podróżują w czasie sezonu, labrador ma swojego właściciela również poza ośrodkiem treningowym. "Win" najbardziej lubi jednak szaleć w przestronnych pomieszczeniach Arsenalu.

Szczerze mówiąc, sprowadzenie tego psa jest jednym z najlepszych pomysłów, jakie miał Mikel Arteta. To ma sens - napisał jeden z internautów pod nagraniem z labradorem. - Umarłbym za tego psa - napisał inny kibic.
Zawsze rozmawiamy o rodzinie i o tym, co nas łączy. Potrzebowaliśmy psa, który będzie reprezentować tę rodzinę. Stajemy się bardziej opiekuńczy i otwarci na okazywanie uczuć dzięki psom. Starannie dobrałem psa, a wabi się "Win", ponieważ wszyscy kochamy zwyciężać, a "Win" potrzebuje dużo miłości. Pies potrafi poprawić nastrój jak za pstryknięciem palcem - powiedział menedżer Arsenalu.
Wybrane dla Ciebie
"Cud natury" w lesie. Znalezisko zaskoczyło nawet leśników
"Cud natury" w lesie. Znalezisko zaskoczyło nawet leśników
Zaginął w Zakopanem. Ratownicy TOPR szukają 30-letniego Andrzeja
Zaginął w Zakopanem. Ratownicy TOPR szukają 30-letniego Andrzeja
Znaleźli go w Otwocku. Martwy gad miał ponad 2 metry długości
Znaleźli go w Otwocku. Martwy gad miał ponad 2 metry długości
Chciał 10 mln dolarów odszkodowania. Poszło o "skrzydełka bez kości"
Chciał 10 mln dolarów odszkodowania. Poszło o "skrzydełka bez kości"
Interwencja strażników na lotnisku. Ukrainka i Hiszpanka zrobiły to mimo zakazów
Interwencja strażników na lotnisku. Ukrainka i Hiszpanka zrobiły to mimo zakazów
Pogotowie nie dotarło na czas. Kobieta nie przeżyła. "Winny jest powiat"
Pogotowie nie dotarło na czas. Kobieta nie przeżyła. "Winny jest powiat"
55-letnia Polka nie płaciła alimentów. Została zatrzymana na lotnisku
55-letnia Polka nie płaciła alimentów. Została zatrzymana na lotnisku
Przerażający film z Alp. Stali i patrzyli na lawinę. Nie żyją 3 osoby
Przerażający film z Alp. Stali i patrzyli na lawinę. Nie żyją 3 osoby
Zastał go przy oknie. Wszystko nagrał. Wideo hitem sieci
Zastał go przy oknie. Wszystko nagrał. Wideo hitem sieci
Ksiądz tyle płaci podatku za wiernych. "Niezależnie czy chodzi, czy nie chodzi do kościoła"
Ksiądz tyle płaci podatku za wiernych. "Niezależnie czy chodzi, czy nie chodzi do kościoła"
Matka miała przywłaszczyć pieniądze na studniówkę. Prokuratura ujawnia
Matka miała przywłaszczyć pieniądze na studniówkę. Prokuratura ujawnia
Alarm bombowy w Paryżu. Ewakuowali siedzibę lewicowej partii
Alarm bombowy w Paryżu. Ewakuowali siedzibę lewicowej partii