Ledwo wróciła do KSW, a już wspomina "romans" z Konfederacją

W lipcu głośno było o decyzji KSW o zawieszeniu z niektórych funkcji swojej pracownicy Pauliny Klimek. Ta decyzja była spowodowana jej zaangażowaniem w politykę, a konkretnie w działa Konfederacji. Po wyborach wróciła do pełni zadań w największej federacji MMA w Europie, ale w głowie ciągle ma politykę.

Paulina Klimek prowadziła konwencję KonfederacjiPaulina Klimek prowadziła konwencję Konfederacji
Źródło zdjęć: © Twitter

Paulina Klimek, wspierająca KSW w promocyjnych aspektach od lat, znana jest z prowadzenia wywiadów z zawodnikami, ceremonii ważenia i konferencji prasowych. Choć zazwyczaj nie rzucała się zbytnio w oczy, to jej zaangażowanie w działalność Konfederacji znacząco to zmieniło.

Zamieszanie z Pauliną Klimek w KSW

Że pracownica KSW sympatyzuje z Konfederacją, było wiadome od dawna i ona sama nie ukrywała tego faktu. Jej działalność polityczna jednak nie była szeroko eksponowana do lipca, kiedy to zdecydowała się poprowadzić konwencję Konfederacji "Tak chcemy żyć".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Padło pytanie o kasę. Szef KSW odpowiada wprost

W związku z tym, że Paulina Klimek stała się niejako jedną z twarzy Konfederacji to jej dotychczasowy pracodawca - KSW - postanowił stanowczo zareagować. Największa federacja MMA w Europie nie chciała być utożsamiana z żadną partią, dlatego na kilka miesięcy ograniczono jej działalność. Przede wszystkim nie pokazywała się czy to przed kamerą czy podczas spotkań medialnych.

Paulina Klimek wspomina współpracę z Konfederacją

Po wyborach w październiku Paulina Klimek została przywrócona do normalnych działań w KSW. Nie minęło dużo czasu, zanim zaczęła ponownie dzielić się swoimi przemyśleniami na temat polityki. Dowodem na to był jej wpis podsumowujący 2023 rok, w którym wymieniła dwa wydarzenia mające dla niej największe znaczenie. Pierwszym była gala MMA, XTB KSW Colosseum 2, a drugim konwencja Konfederacji.

"Dwa najciekawsze wydarzenia 2023 roku i dużo nauki wyciągniętej z każdego z nich" - napisała Paulina Klimek na platformie X.

Czy oznacza to, że Paulina Klimek w niedalekiej przyszłości ponownie zdecyduje się na głębsze zaangażowanie w politykę? Odpowiedź na to pytanie prawdopodobnie otrzymamy w 2024 roku, kiedy to kolejne wybory mogą skłonić ją do ponownego zaangażowania. Znane nazwiska w poszczególnych grupach społecznych są dla każdej partii na wagę złota.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód