Najman o Lewandowskim i Gortacie. Nie przebierał w słowach

Nie milkną echa po wypowiedzi Marcina Gortata na temat Roberta Lewandowskiego. W swoim stylu najnowszą aferę skomentował Marcin Najman. Były sportowiec nie przebierał w słowach.

Marcin Najman krytykuje Gortata. Dostało się także LewandowskiemuMarcin Najman krytykuje Gortata. Dostało się także Lewandowskiemu
Źródło zdjęć: © Instagram | Instagram

Bohaterem ostatniej głośnej afery okazał się Marcin Gortat. Wszystko zaczęło się od... prezydenta RP Andrzeja Dudy, który w poniedziałek odznaczył Roberta Lewandowskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne osiągnięcia sportowe i promowanie kraju na arenie międzynarodowej.

Prestiżowe odznaczenie wywołało wiele dyskusji w portalach społecznościowych. Gortat nie spodobał się wpis dziennikarza, który napisał, że "mało kto w tak spektakularny sposób i tak godnie reprezentuje Polskę na świecie". Były koszykarz stwierdził, że z "Lewym" mogą się równać jeszcze Robert Kubica, Anita Włodarczyk, Paweł Fajdek oraz Iga Świątek.

W internecie momentalnie rozpętała się burza. Marcin Gortat musi mierzyć się z hejtem i nieprzychylnymi komentarzami. Swoje trzy grosze do całej dyskusji dorzucił także niezawodny Marcin Najman. Były zawodnik MMA przy okazji postanowił wbić szpilkę... samemu Lewandowskiemu.

Możecie mi wyjaśnić o co chodzi temu Gortatowi? Przy*** się do niego, widzę, że emerytura sportowa nie służy wszystkim sportowcom. Lewandowski jest najpopularniejszym polskim sportowcem na świecie. Jeśli zacznie także udzielać wywiadów po Polsku gdy odbiera nagrody, to już w ogóle będzie bajka - tłumaczy Najman na Youtube.

Afera z Lewandowskim. Gortat komentuje

Do całego zamieszania odniósł się także Marcin Gortat, który w poniedziałek rozpętał burzę na Twitterze.

Jeśli mówimy o osiągnięciach, to - z całym szacunkiem do Roberta - Włodarczyk i Fajdek są daleko z przodu. I od tego zaczęła się cała awantura. Trudno mi się zgodzić z opiniami, że Robert osiągnął więcej od wspomnianej dwójki. Sorry. Jak mam z kimś takim dyskutować? Niestety, trudno wygrać z "patologią twitterową". Chyba jeszcze nikomu się to nie udało zrobić - powiedział w rozmowie z WP SportoweFakty.

Marcin Gortat sportową karierę zakończył w 2020 roku. W trakcie kariery w NBA reprezentował barwy Orlando Magic, Phoenix Suns, Washington Wizards oraz Los Angeles Clippers.

Paweł Kukiz ostro potraktowany. Krzysztof Skiba nie znalazł taryfy ulgowej

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Skandaliczny proceder w Ukrainie. Wymyślono to, by uniknąć wojska
Skandaliczny proceder w Ukrainie. Wymyślono to, by uniknąć wojska
Podejrzane zachowanie mężczyzny. Policja tłumaczy, czemu go szuka
Podejrzane zachowanie mężczyzny. Policja tłumaczy, czemu go szuka
Wyniki Lotto 02.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 02.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tramwaj uderzył w autokar. Wbił się w bok pojazdu
Tramwaj uderzył w autokar. Wbił się w bok pojazdu
Wadowice. Dziecko wypadło z 3. piętra. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR
Wadowice. Dziecko wypadło z 3. piętra. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR
Niezwykła żaba odkryta w Peru. Nie zgadniesz, gdzie nosi jaja
Niezwykła żaba odkryta w Peru. Nie zgadniesz, gdzie nosi jaja
Zatrzymano 12 Rosjan na granicy z Polską. Pomagali im Ukraińcy
Zatrzymano 12 Rosjan na granicy z Polską. Pomagali im Ukraińcy
19-latek miał zwykłe dreszcze. 48h później już nie żył
19-latek miał zwykłe dreszcze. 48h później już nie żył
Sąd kazał mu się wyprowadzić. Zemścił się na dzieciach
Sąd kazał mu się wyprowadzić. Zemścił się na dzieciach
Wybory na Węgrzech. Będą monitorowane m.in. przez OBWE i Ordo Iuris
Wybory na Węgrzech. Będą monitorowane m.in. przez OBWE i Ordo Iuris
14-latek sterował dronem nad zakładem Orlenu w Płocku. Odpowie przed sądem
14-latek sterował dronem nad zakładem Orlenu w Płocku. Odpowie przed sądem
Niemowlę zginęło podczas strzelaniny. Tragedia na Brooklynie
Niemowlę zginęło podczas strzelaniny. Tragedia na Brooklynie