Mecz Polska - Walia. To jest hit. Syn Michniewicza wszystko przewidział

Syn Czesława Michniewicza, Mateusz, bryluje w mediach społecznościowych. Uwielbia wchodzić w dyskusje z innymi użytkownikami na Twitterze, nie boi się wyrażać swojego zdania. Teraz pokazał zdjęcie, gdzie wszystko przewidział, co wydarzy się w meczu Polska - Walia.

Wrocław, 31.05.2022. Selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski Czesław Michniewicz podczas konferencji prasowej we Wrocławiu, 31 bm. Polacy przygotowują się do jutrzejszego meczu Ligi Narodów z Walią. Poza wyspiarzami, grupowym rywalem naszych zawodników będzie Belgia i Holandia. (js) PAP/Maciej KulczyńskiWrocław, 31.05.2022. Selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski Czesław Michniewicz podczas konferencji prasowej we Wrocławiu, 31 bm. Polacy przygotowują się do jutrzejszego meczu Ligi Narodów z Walią. Poza wyspiarzami, grupowym rywalem naszych zawodników będzie Belgia i Holandia. (js) PAP/Maciej Kulczyński
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Maciej Kulczyński

Polacy we Wrocławiu ograli Walijczyków 2:1. Gole zdobyli Jakub Kamiński i Karol Świderski, który spotkanie rozpoczęli na ławce. Dodajmy, że podopieczni Czesława Michniewicza zdołali odwrócić losy meczu, bo to rywale zdobyli pierwszego gola.

Z mojej perspektywy w pierwszej połowie graliśmy całkiem nieźle, choć nie brakowało momentów, w których przeciwnik złapał dobry moment, ale z tego nie wynikały żadne konkretne sytuacje - mówił Michniewicz przed kamerami "TVP Sport".

Syn wszystko przewidział

Po zakończeniu spotkania na Twitterze Mateusz Michniewicz, syn selekcjonera, wrzucił zdjęcie, w którym pokazał, że kilka godzin przed jego rozpoczęciem... typował wynik 2:1 dla Polski. Wszystko przewidział! Jego fotka zrobiła furorę w sieci, sporo osób polubiło zdjęcie.

Ojciec jest zdania, że syn ma zacięcie do pracy trenerskiej.

Na reprezentację jest jeszcze nieco za wcześnie, ale niewykluczone, że w następnym sztabie [klub - przy. red.] się znajdzie dla niego miejsce - mówił 52-letni szkoleniowiec w rozmowie z serwisem "meczyki.pl".

Warto dodać, że syn Michniewicza jest obecnie asystentem Szymona Hartmana w drużynie Arki Gdynia do lat 18. Początkujący trener pomaga także innym zespołom.

Kolejne spotkanie drużyna prowadzona przez Czesława Michniewicza rozegra w następną środę. 8 czerwca o godzinie 20:45 zmierzymy się na wyjeździe z Belgią, która rozgrywki Ligi Narodów rozpocznie w piątek potyczką z Holandią.

Piękna miss Euro wbiła szpilkę gwiazdorowi Szwecji

Wybrane dla Ciebie
Sceny na studniówce. Unieśli ręce, było głośno. "Niezapomniany moment"
Sceny na studniówce. Unieśli ręce, było głośno. "Niezapomniany moment"
"Z autokaru wypadły szyby". Wypadek na A4
"Z autokaru wypadły szyby". Wypadek na A4
Straciła wszystko. Dramat Polki w Tajlandii
Straciła wszystko. Dramat Polki w Tajlandii
Wyniki Lotto 14.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 14.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
To najdroższe miasto świata. Organizuje darmowe wycieczki dla podróżnych
To najdroższe miasto świata. Organizuje darmowe wycieczki dla podróżnych
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Uznali go za wymarłego. Wrócił do natury. Naukowcy dokonali niemożliwego
Uznali go za wymarłego. Wrócił do natury. Naukowcy dokonali niemożliwego