Na aukcję trafił kask legendy. Miał go podczas tragicznego wypadku

Jeden z domów aukcyjnych ogłosił, że ma na sprzedaż niezwykle cenną pamiątkę, która z pewnością zainteresuje kolekcjonerów. To kask Nikiego Lauda, za którym kryje się tragiczna historia wielkiego mistrza Formuły 1.

Na zdjęciu: Niki LaudaNa zdjęciu: Niki Lauda
Źródło zdjęć: © Getty Images

Raczej nikt nie ma wątpliwości, że Niki Lauda był jednym z najlepszych kierowców w historii Formuły 1. W dorobku miał trzy tytuły mistrzowskie (1975, 1977 i 1984). Sukcesów mógłby mieć więcej, gdyby nie tragiczny wypadek, który prawie pozbawił go życia.

To właśnie z tą tragedią związany jest przedmiot, który trafił na licytację w jednym z domów aukcyjnych. Konkretnie chodzi o kask, który Austriak miał na sobie w 1976 roku podczas dramatycznych wydarzeń w Niemczech.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: To nie jest fake. Szalona parada bramkarza

Miał go podczas tragedii

Dramat rozegrał się 1 sierpnia 1976 podczas Grand Prix Niemiec na słynnym torze Nurburgring. Podczas drugiego okrążenia Lauda wypadł z trasy. Potem uderzył w bandę, a następnie w bolid Bretta Lungera. To nie wszystko, bo pojazd austriackiego kierowcy stanął w płomieniach.

Tylko cud sprawił, że Laudę udało się wyciągnąć z bolidu. Do szpitala trafił w ciężkim stanie, a potem zapadł w śpiączkę. Wiele wskazywało na to, że mistrz świata nie przeżyje koszmarnego wypadku. Na szczęście jego organizm był na tyle silny, że udało się uniknąć tragedii.

Legendarny kierowca szybko wrócił do rywalizacji, bo już po sześciu tygodniach od wypadku. Lauda jednak już do końca życia miał na twarzy blizny po oparzeniach. Zmarł 20 maja 2019 roku i właśnie niespełna miesiąc przed piątą rocznicą śmierci na aukcję trafiła cenna pamiątka z nim związana.

Dom aukcyjny Bonhams wystawił na licytację kask. Wyjątkowy, bo to jest ten sam, w którym miał wypadek w 1976 roku i prawie stracił życie. Kask jest zniszczony, a także widać po nim ślady pożaru, do którego doszło w bolidzie.

Sprzedawca liczy, że za kask otrzyma co najmniej 50-60 tys. dolarów (200-240 tys. złotych). Możliwe jednak, że ostateczna cena będzie znacznie większa. Trzeba zakładać, że wielu kolekcjonerów pamiątek sportowych zapragnie mieć przedmiot, za którym kryje się tak tragiczna historia.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Jak sadzić chrzan? Pamiętaj o tej zasadzie
Jak sadzić chrzan? Pamiętaj o tej zasadzie
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Pogrzeb Litewki. Poruszające słowa księdza. "Złość, gniew, ból"
Pogrzeb Litewki. Poruszające słowa księdza. "Złość, gniew, ból"
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Mieli "wysadzić się w powietrze". Kim Dzong Un mówi o "szczycie lojalności"
Mieli "wysadzić się w powietrze". Kim Dzong Un mówi o "szczycie lojalności"
Ukryta funkcja opakowania na jajka. Mało kto o niej wie
Ukryta funkcja opakowania na jajka. Mało kto o niej wie
Wciąż cieszy się wolnością. Pilne poszukiwania. O to go podejrzewają
Wciąż cieszy się wolnością. Pilne poszukiwania. O to go podejrzewają
Rosja ogranicza dostęp do parady. Podano liczby
Rosja ogranicza dostęp do parady. Podano liczby
Obywatel Kazachstanu zatrzymany w Berlinie. Miał szpiegować dla Rosji
Obywatel Kazachstanu zatrzymany w Berlinie. Miał szpiegować dla Rosji