"Najbardziej pożądana panna". Ujawniła plan na walentynki
Sophia Kirkby podczas igrzysk olimpijskich we Włoszech skupia się nie tylko na sporcie. W związku z tą imprezą oznajmiła, że jest otwarta na randki. Dostała mnóstwo zaproszeń. W walentynki (14 lutego) ma aż dwa spotkania.
Sophia Kirkby to amerykańska saneczkarka. Na jej koncie są trzy medale mistrzostw świata. O olimpijce zrobiło się bardzo głośno. A wszystko z uwagi na to, że wyznała, iż na igrzyska wybiera się nie tylko z myślą o sporcie.
Najbardziej pożądana panna w wiosce olimpijskiej przybywa - pisała na Instagramie.
Tłumaczyła jednocześnie, że jest gotowa na randki nawet z kibicami. 8 lutego (niedziela) informowała, że dostała... 600 wiadomości z prośbą o umówienie się na spotkanie. - To szalone - oceniała.
W sobotę (13 lutego) w godzinach wieczornych poinformowała o zakończeniu randki. - Wracam do wioski - przekazała na Instagramie.
Dzień później, o poranku, przedstawiła plany na walentynki (14 lutego). "Pracowity dzień dzisiaj. Dwa wywiady. Dwie randki" - napisała króciutko.
Olimpijka "otwarta na prawie wszystko"
24-latka liczy na to, że w wiosce olimpijskiej zdoła odnaleźć prawdziwą miłość. Wcześniej sportsmenka ujawniała, że ma za sobą serię nieudanych randek online.
Mężczyźni byli głupi i nieprzyzwoici. Chcą od razu przejść do rzeczy. A ja jestem otwarta na prawie wszystko, ale może najpierw powinniśmy się umówić na kawę. Chcę się upewnić, że nie jesteś totalnym dziwadłem - mówiła w wywiadzie dla "USA Today".