Nie pił, nie spóźniał się na treningi i dostał wielką premię

Jest piłkarzem-skandalistą, ale odpowiednie pieniądze potrafią zmotywować do właściwego zachowania. W rosyjskich mediach wyciekły szczegóły kontraktu Aleksandra Kokorina ze Spartakiem Moskwa.

Aleksandr Kokorin of PFC Sochi in action during warm-up ahead of the Russian Premier League match between FC Zenit Saint Petersburg and PFC Sochi on July 8, 2020 at Gazprom Arena in Saint Petersburg, Russia. (Photo by Mike Kireev/NurPhoto via Getty Images)Aleksandr Kokorin (Photo by Mike Kireev/NurPhoto via Getty Images)
Źródło zdjęć: © NurPhoto via Getty Images | NurPhoto

Aleksandr Kokorin był świetnie zapowiadającym się piłkarzem. Jego rozwój zahamowały nieco problemy zdrowotne, a także niesforny charakter. Mimo to Kokorin i tak przebił się do wielkiej piłki. Często było o nim głośno nie za sprawą występów sportowych, a ze względu na różne występki.

W październiku 2018 roku trafił do aresztu, a później został uznany winnym pobicia pracownika Ministerstwa Przemysłu i Handlu Rosji. Sąd skazał go na 18 miesięcy pobytu w kolonii karnej, ale wyszedł z niej wcześniej - za dobre sprawowanie.

2 sierpnia 2020 roku Kokorin podpisał kontrakt ze Spartakiem Moskwa. I choć już tam nie występuje (w styczniu 2021 roku został wytransferowany do Fiorentiny), do sieci wyciekły właśnie ustalenia kontraktowe pomiędzy klubem z Moskwy a piłkarzem.

Jak się okazuje, sternicy Spartaka postanowili pieniędzmi zmotywować zawodnika do właściwego zachowania. Kokorin otrzymywał od klubu miesięczną premię w wysokości 258 tysięcy euro za nienaruszanie zasad zespołu. Jakich zasad? Chodziło o to, aby się nie spóźniał, nie pił alkoholu, nie opuszczał meczów i treningów.

Porozumienie Kokorina obejmowało również premię w wysokości 690 tys. euro za osiągnięcie 15 punktów w systemie kanadyjskim (bramki + asysty). W sezonie 2020/21 zagrał jednak osiem meczów ligowych dla Spartaka i zdobył trzy punkty.

Potworny wypadek i koszmarna kontuzja sportowca (wideo)

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"