Ojciec Gyökeresa ocenił występ Szwedów. Polacy na pewno się zdziwią
Szwecja pokonała Polskę w finale barażu o udział w MŚ 2026 (3:2). Decydującego gola zdobył Viktor Gyökeres. - On zagrał świetnie i cała drużyna rozegrała magiczny mecz - mówił ojciec napastnika w rozmowie z "Aftonbladet".
Polska przegrała w wyjazdowym meczu barażowym o awans na piłkarskie MŚ 2026. Nasza drużyna uległa Szwecji, przegrywając 3:2. Biało-czerwoni dominowali w spotkaniu - mieli zdecydowanie więcej okazji do strzelenia gola i byli częściej przy piłce. Można nawet powiedzieć, że to Szwedzi w tym spotkaniu niekiedy "bronili Częstochowy", a więc dostępu do własnej bramki. Niestety, błędy w obronie sprawiły, że podopieczni Jana Urbana stracili szanse na awans.
W 88. minucie meczu przy stanie 2:2 w polu karnym Polaków doszło do zamieszania. Najlepiej zachował się napastnik gospodarzy Viktor Gyökeres. Szwed wyprzedził Przemysława Wiśniewskiego i wpakował piłkę do siatki po tym, jak wcześniej odbiła się od słupka. Tym sposobem ustalił wynik spotkania na 3:2, dając Szwedom upragniony awans na Mundial.
Piłka spadła do mnie i byłem przy niej pierwszy. Potem wystarczyło ją tylko wpakować do bramki. Szczerze mówiąc, nie wiem. Trudno to opisać. Ale bardzo dużo emocji. Strzelenie takiego gola w końcówce, w takim momencie, było nie do opisania. Świętowanie z kibicami i zawodnikami było niesamowite - mówił Gyökeres cytowany przez "Aftonbladet".
Polska przegrała ze Szwecją. Ojciec bohatera zabrał głos
Głos po meczu zabrał ojciec bohatera Szwedów. Stefan Gyökeres stwierdził, że Graham Potter, trener szwedzkiej kadry, zrobił coś magicznego z drużyną. - To, że są na mundialu, jest niesamowite. Spisali się znakomicie - powiedział ojciec szwedzkiego napastnika.
Zacząłem płakać. To było niesamowite. On zagrał świetnie i cała drużyna rozegrała magiczny mecz. Mundial to coś nieprawdopodobnego - stwierdził Stefan Gyökeres.
Słowa ojca 27-letniego zawodnika są o tyle zaskakujące, że Polacy byli optycznie zdecydowanie lepszym zespołem, tworzącym więcej sytuacji. Widać to było szczególnie w drugiej połowie, gdy rywale nawet nie próbowali atakować.
Mimo tego to Szwedzi strzelili jednego gola więcej i zagrają na MŚ w USA, Kanadzie i Meksyku. Ich rywalami będą reprezentacje Tunezji, Japonii i Holandii.