Piłkarz Jagiellonii Białystok usłyszał zarzut. Grozi mu poważna kara!
Kamil W. usłyszał zarzut dotyczący tego, że nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Piłkarzowi Jagiellonii Białystok grozi nawet 5 lat pozbawienia wolności. Być może to jednak nie wszystko, bo prokuratura czeka jeszcze na wyniki badań toksykologicznych.
Głośnym echem odbija się wybryk Kamila W. Piłkarz klubu z Białegostoku nie zatrzymał się do kontroli drogowej, co może skutkować poważnymi konsekwencjami. Grozi mu kara od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.
Scena gotowa na zabawę za sześć milionów. Oto jak wygląda
Na jaw wypływają kolejne informacje w tej sprawie. Radio Białystok donosi, że zawodnik uzyskał pozytywny wynik narkotestu.
Teraz prokuratura czeka na wyniki badania toksykologicznego. Jeżeli obecność środków odurzających w jego organizmie zostanie potwierdzona, to wówczas usłyszy kolejne zarzuty.
Kamil W. sam zgłosił się na komisariat
23-latek nie zatrzymał się do kontroli drogowej w niedzielę 21 marca. W trakcie ucieczki przed policją spowodował stłuczkę. Później porzucił samochód i zbiegł z miejsca zdarzenia.
W poniedziałek 22 marca zgłosił się na komisariat. Złożył wyjaśnienia, a następnie został wypuszczony na wolność.
W. jest byłym młodzieżowym reprezentantem Polski. W przeszłości był zawodnikiem takich klubów jak Pogoń Szczecin, Wisła Kraków i RB Lipsk.