Podszedł do piłkarza i oddał sześć strzałów. Wstrząsająca zbrodnia

Kibice wciąż nie potrafią się otrząsnąć po tragedii, która wydarzyła się podczas meczu towarzyskiego. Nadal nie wiadomo, dlaczego Sergio Alberto Jauregui został zamordowany w tak bestialski sposób.

Na zdjęciu: Sergio Alberto JaureguiNa zdjęciu: Sergio Alberto Jauregui
Źródło zdjęć: © Facebook

Sergio Alberto Jauregui wziął udział w meczu towarzyskim, rozgrywanym w meksykańskiej miejscowości Cuautla. Nikt nie był gotowy na dramat, który rozegra się podczas spotkania. Jak się okazało, był to ostatni występ w życiu 28-letniego zawodnika.

Oto seriale, które będziemy oglądać w 2026 roku

Piłkarz w pewnym momencie udał się na ławkę rezerwowych, aby napić się wody. To wtedy podszedł do niego mężczyzna, który miał przy sobie broń. Po chwili w kierunku Sergio oddał sześć strzałów i szybko uciekł z miejsca zbrodni.

Świadkowie zeznali potem, że morderca odjechał na motocyklu. Nadal nie wiadomo, co było motywem wstrząsającej zbrodni. Napastnika nie udało się także złapać. Historia szybko została nagłośniona przez media z całego świata.

Na miejsce wezwano służby ratunkowe, ale nie udało się uratować zawodnika. Ostatnio występował w barwach Arroceros de Cuautla. Współpracował także z Meksykańskim Związkiem Piłki Nożnej.

"Przykro nam z powodu śmierci naszego byłego zawodnika i kapitana Sergio Alberto Jaureguiego, który grał u nas podczas ostatniego Torneo de los Soles. Składamy najszczersze kondolencje dla całej rodziny. Doceniamy to, jak broniłeś barw naszego klubu i z tego powodu zawsze będziemy mieć cię w sercu. Spoczywaj w pokoju przyjacielu" - czytamy na Facebooku Atletico San Luis Rey, w którego barwach grał w przeszłości.

Jauregui w drużynie Arroceros grał od 2010 roku. Cieszył się ogromny szacunkiem i zyskał przydomek "Wielki Kapitan Cuautla". Od pewnego czasu mocno angażował się w szkolenie dzieci i młodzieży.

W Meksyku cały czas trwa śledztwo w sprawie okropnej zbrodni. Na razie jednak nie ma postępów. Choć piłkarz został zamordowany 28 stycznia, to do dzisiaj nie wiadomo, kto i dlaczego go zastrzelił w trakcie meczu.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zginęły dziesiątki osób. Ujawnili nowe zdjęcie. To początek koszmaru
Zginęły dziesiątki osób. Ujawnili nowe zdjęcie. To początek koszmaru
Kulisy relacji USA i Ukrainy. Co ujawnili amerykańscy wojskowi?
Kulisy relacji USA i Ukrainy. Co ujawnili amerykańscy wojskowi?
Ujęli pijanego kierowcy BMW. Miał dożywotnie zakazy
Ujęli pijanego kierowcy BMW. Miał dożywotnie zakazy
Wolontariuszka WOŚP zginęła w noc sylwestrową. Kim była 37-letnia Anita?
Wolontariuszka WOŚP zginęła w noc sylwestrową. Kim była 37-letnia Anita?
"15 serduszek nie wytrzymało". Dramatyczny wpis po sylwestrze
"15 serduszek nie wytrzymało". Dramatyczny wpis po sylwestrze
180 osób uwięzionych w pociągu. Tak zachowała się policja. Nagranie
180 osób uwięzionych w pociągu. Tak zachowała się policja. Nagranie
Zginęła wolontariuszka WOŚP. Jest poruszający wpis
Zginęła wolontariuszka WOŚP. Jest poruszający wpis
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"