Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
PSW
|

Przeżył wielki dramat. Takich słów nikt się nie spodziewał

1
Podziel się:

Marcin Lewandowski był nadzieją na medal podczas igrzysk olimpijskich. Biegu na 1500 metrów nie ukończył z powodu kontuzji. Na Instagramie pokazał wielki charakter.

Przeżył wielki dramat. Takich słów nikt się nie spodziewał
Marcin Lewandowski (Instagram)

Igrzyska olimpijskie w Tokio od samego początku pechowo układały się dla Marcina Lewandowskiego. Polak przewrócił się w eliminacjach i wydawało się, że jego olimpijskie marzenia legły w gruzach. Na szczęście odwołanie polskich działaczy przyniosło skutek — Lewandowski został dopuszczony do półfinału biegu na 1500 metrów.

Niestety, tej rywalizacji także nie ukończył. Na przeszkodzie stanęła kontuzja łydki, która nie pozwoliła mu dotrzeć do mety. Mimo wielkiego dramatu lekkoatleta znów pokazał niezwykle twardy charakter.

- Co mogę wam powiedzieć, jest mi przykro z tego powodu, bo byłem świetnie przygotowany do tych igrzysk. Forma życiowa. W całym biegu czułem się świetnie. Jestem pewien, że zniszczyłbym ten bieg, gdyby tylko zdrowie na to pozwoliło - powiedział na nagraniu, które udostępnił na Instagramie.

A w opisie nagrania dodał postscriptum: "I proszę, nie piszcie mi, że mam pecha, bo jestem największym szczęściarzem" - zakończył, odnosząc to przede wszystkim do rodziny, o której wspominał już w telewizyjnych wywiadach.

Lewandowski może liczyć na wielkie wsparcie od fanów. "Niezniszczalny, czekamy na następne rekordy. Powodzenia!" - napisał jeden z nich.

Zobacz także: #dziejesiewsporcie: Polska ma nowy tenisowy talent?! Wideo z synem Janowicza zachwyca
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(1)
AAlanek1122
rok temu
ten się nie myli co nic nie robi!!!
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić