PŚ w Wiśle: pięciu Polaków w sobotnim konkursie. Bez Kamila Stocha

W Wiśle zobaczymy pięciu biało-czerwonych, ale nie wystartuje Kamil Stoch. Do konkursu weszli m.in. Piotr Żyła i Dawid Kubacki.

Kamil Stoch Kamil Stoch
Źródło zdjęć: © PAP | Grzegorz Momot
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Pięciu Polaków wystąpi w sobotnim konkursie PŚ w Wiśle; wśród nich jest Piotr Żyła, zabraknie Kamila Stocha.
  • Kwalifikacje wygrał Ryoyu Kobayashi przed Danielem Tschofenigiem i Valentinem Foubertem.
  • Pierwsza seria w sobotę o godz. 14.45; w niedzielę drugi konkurs indywidualny.

Polscy kibice liczą na mocny start w Wiśle, ale lista zakwalifikowanych przyniosła niespodziankę. Do sobotniego konkursu Pucharu Świata weszli: Maciej Kot, Dawid Kubacki, Kacper Tomasiak, Paweł Wąsek i Piotr Żyła. Jak podała Polska Agencja Prasowa, w kwalifikacjach odpadło pięciu Polaków, w tym 38-letni Kamil Stoch, który po tym sezonie kończy karierę.

Na czele kwalifikacji był Ryoyu Kobayashi. Za Japończykiem znaleźli się Daniel Tschofenig z Austrii i Valentin Foubert z Francji. Najwyżej z Polaków sklasyfikowano Piotra Żyłę na 13. miejscu. Dalej uplasowali się: Paweł Wąsek (20.), Dawid Kubacki (22.), Maciej Kot (23.)Kacper Tomasiak (25.). Te wyniki wyznaczają punkt wyjścia przed sobotnią rywalizacją na skoczni im. Adama Małysza.

"Fajerwerki" we Wrocławiu. Przerwany mecz STS Pucharu Polski

Stoch poza konkursem. Doświadczony mistrz o problemach w Wiśle

Z walki o konkurs odpadli również Aleksander Zniszczoł, Adam Niżnik, Klemens Joniak i Jakub Wolny. Największym echem odbiła się jednak nieobecność Kamila Stocha. Trzykrotny mistrz olimpijski nie ukrywał, że w Wiśle nie złapał właściwego czucia.

Miałem bardzo dużo problemów z wyczuciem obiektu, znalezieniem odpowiedniego rytmu skoków. To się przełożyło na kompletny brak energii - powiedział Stoch, cytowany przez PAP.

Stoch dodał, że mimo doświadczenia, tym razem nie zdołał przebić się do konkursu. - Jednak jestem na tyle doświadczonym zawodnikiem, że powinien sobie poradzić na tyle, aby wejść do konkursu. Jednak nic już z tym nie zrobię. Muszę to zaakceptować i patrzeć w przyszłość — dodał zawodnik.

Plan weekendu w Wiśle i kluczowe nazwiska

Organizatorzy potwierdzili harmonogram. Pierwsza seria sobotniego konkursu ruszy o godz. 14.45. W niedzielę na obiekcie w Wiśle zaplanowano drugi indywidualny konkurs mężczyzn. Obok świetnie dysponowanego Kobayashiego uwagę przyciągają stabilny Tschofenig i niespodziewanie mocny Foubert. W polskiej ekipie wzrok kibiców będzie skierowany przede wszystkim na Żyłę oraz Kubackiego.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Taki widok na 145. km autostrady A1. Utrudnienia dla kierowców
Taki widok na 145. km autostrady A1. Utrudnienia dla kierowców
Poruszające słowa Jurka Owsiaka o Litewce. "Nie miałem pojęcia, że był posłem"
Poruszające słowa Jurka Owsiaka o Litewce. "Nie miałem pojęcia, że był posłem"
Wzruszający widok. Tak wyglądało miejsce wypadku Litewki w dniu pogrzebu
Wzruszający widok. Tak wyglądało miejsce wypadku Litewki w dniu pogrzebu
Jak sadzić chrzan? Pamiętaj o tej zasadzie
Jak sadzić chrzan? Pamiętaj o tej zasadzie
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Pogrzeb Litewki. Poruszające słowa księdza. "Złość, gniew, ból"
Pogrzeb Litewki. Poruszające słowa księdza. "Złość, gniew, ból"
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Mieli "wysadzić się w powietrze". Kim Dzong Un mówi o "szczycie lojalności"
Mieli "wysadzić się w powietrze". Kim Dzong Un mówi o "szczycie lojalności"
Andrzej Poczobut chce wrócić na Białoruś. "Ryzyko uwięzienia jest bardzo duże"
Andrzej Poczobut chce wrócić na Białoruś. "Ryzyko uwięzienia jest bardzo duże"