Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
KOZ
|

Raper postawił górę pieniędzy u bukmachera. Taki był finał

11
Podziel się:

W sobotę odbyła się gala UFC 272, podczas której w walce wieczoru zmierzyli się Jorge Masvidal i Colby Covington. To starcie elektryzowało publiczność i cieszyło się ogromnym zainteresowaniem. Raper Drake postanowił obstawić ogromną sumę pieniędzy na zwycięstwo jednego z tych zawodników.

Raper postawił górę pieniędzy u bukmachera. Taki był finał
Drake postawił 275 tys. na walkę UFC (Twitter)

To był popis tylko jednego zawodnika. Podczas walki wieczoru na UFC 272 Colby Covington od samego początku dominował w starciu z Jorge Masvidalem. Co prawda nie znokautował swojego przeciwnika, ale zwyciężył jednogłośną decyzją sędziów.

Tym samym Covington zbliżył się do walki o tytuł. Masvidal z kolei doznał trzeciej z rzędu porażki - wcześniej dwukrotnie pokonał go Kamaru Usmana.

Jak się okazuje, mimo niekorzystnej passy, Masvidal miał spore grono zwolenników. Wśród nich znalazł się kanadyjski raper Drake. Przed galą pochwalił się, że postawił na zwycięstwo Masvidala kwotę… 275 tys. dolarów, co przy obecnym kursie daje w przeliczeniu 1,25 mln złotych.

Stracił ogromne pieniądze. Internauci nie zostawili na nim suchej nitki

Kiedy pojedynek dobiegł końca, internauci zareagowali momentalnie. W sieci od razu pojawiły się dziesiątki prześmiewczych komentarzy w kierunku rapera. Przewaga Covingtona niemal przez całą walkę była jednak wyraźna - wyjątkiem był krótki moment w czwartej rundzie, ale nie odwróciło to losów pojedynku.

Zobacz także: Tego gola można oglądać godzinami! Cóż za precyzja (wideo)
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(11)
observer
4 miesiące temu
Jerzy Urban może się dużo nauczyć od Kurskiego.
media
4 miesiące temu
Media publiczne powinny charakteryzować: pluralizm, bezstronność, wyważenie i niezależność. Odbiorca ma, według polskiego prawa prasowego, prawo do rzetelnej informacji. Z tego punktu widzenia te paski są skandaliczne. Paski powinny bowiem być bezstronnie, skrótowo informować, o czym jest dany materiał. Ale w TVP paski nie są czystą informacją, tylko sugestią, jakie wnioski widz ma wyciągnąć z oglądanych treści. W tym przypadku to są wręcz kłamstwa i oszczerstwa. To nie jest dziennikarstwo, tylko kłamliwa propaganda. Okłamuje się nas za nasze pieniądze, bo to my się składamy na budżet, z którego idą pieniądze na TVP. Za każdym razem zastanawiam się, gdzie jest dno, a oni je dalej przebijają.
suma summarum
4 miesiące temu
Licznik TSUE za Izbę Dyscyplinarną Ziobry nabija dziennie 1 000 000 euro kary.
Bat Chlopski
4 miesiące temu
Patrzę na to co się w Polsce wyprawia i tak jakoś mimo woli przypomniała mi się zasłyszana od znajomego (byłego ministranta) historia. Chodził kiedyś z księdzem i innym ministrantem po kolędzie. Starzy tępi i bogobojni ludzie, myśląc że ksiądz jest namiestnikiem Boga, dawali mu kasę i to całkiem konkretną. Pewnego dnia jakaś stara i schorowana baba dała temu księdzu tysiąc złotych. Ksiądz, wiedząc że baba na co dzień nie ma co jeść spytał, czy ma za co kupić jedzenie. Baba, że nie, ale przecież Jezuskowi nie żałuje (tak swoją drogą to nie wiedziałem, że Jezus jest na księdza utrzymaniu). Na to ksiądz oddał jej 200zł z tego tysiąca i powiedział, że ma sobie za to kupić jedzenie. Baba popłakała się ze szczęścia i całowała księdza po rękach oddając hołd niczym Bogu. Cofnęła się jeszcze do kuchni i dała mu blachę (całą!) świeżo upieczonego w Westfalce ciasta. Rodzina baby nawet tego ciasta nie posmakowała. Ksiądz wziął ciasto, 800zł i wylazł z chałupy szepcząc do kolegi "widzisz młody, tak się robi interesy". A baba? Baba długo jeszcze płakała ze szczęścia, że kupi sobie jedzenie, bo ksiądz dał jej przecież 200zł na jedzenie. Jeszcze tygodniami chwaliła księdza przed sąsiadami, jaki to dobry i wyrozumiały na niedolę ludzką człowiek.
Kulson
4 miesiące temu
poszkodowanych w aferze jest co najmniej kilkanaście tysięcy inwestorów, którzy ulokowali pieniądze w obligacjach, akcjach czy certyfikatach funduszy inwestycyjnych powiązanych z windykacyjną spółką. Samych pokrzywdzonych obligatariuszy jest ponad 9 tys., a ich starty sięgają przeszło 2,5 mld zł. Dzisiaj mają perspektywę odzyskania zaledwie jednej czwartej pieniędzy i to w ciągu 8 lat. Na początku tego roku do Sądu Okręgowego w Warszawie trafił drugi akt oskarżenia w aferze. Business Insider Polska dotarł do tych dokumentów. Opisywaliśmy już wątek poszukiwania przez byłego prezes GetBacku Konrada K. parasola ochronnego w służbach specjalnych. Teraz pochylamy się nad momentem, w którym wyszło na jaw, że GetBack jest bankrutem. Prokuratorzy przekonują, że zrekonstruowali, jak ówczesny prezes spółki szukał politycznej protekcji w otoczeniu premiera Mateusza Morawieckiego. Pośrednikiem miał być m.in. ojciec szefa rządu, wówczas poseł Kornel Morawiecki. Kolejnym – były minister skarbu w rządzie PiS Dawid Jackiewicz. Tak GetBack chciał rozwiązać część problemów finansowych, a miała to umożliwić pożyczka w sumie 500 mln zł od dwóch kontrolowanych przez Skarb Państwa podmiotów. Na ich czele też stali najbliżsi współpracownicy szefa rządu.
de facto
4 miesiące temu
Przez Ziobrę nie dostaniemy unijnej kasy.
sekta smol.
4 miesiące temu
Prawie 25 mln zł kosztowała państwo polskie działalność podkomisji smoleńskiej – wynika z ustaleń tygodnika "Sieci". Podkomisja mająca na celu ponowne zbadanie przyczyn katastrofy polskiego Tu-154 w Smoleńsku oficjalnie zakończyła sześcioletnie prace 30 listopada. W tym czasie od teorii Macierewicza odciął się nawet sam Jarosław Kaczyński i smoleńskie rodziny związane z PiS.
nnn
4 miesiące temu
Przyjedzie jeszcze raz do Zakopca i się odkuje
Gambler
4 miesiące temu
Odkuje dzisiaj. Wystarczy że postawi na Ślask z Legia :D
Lepiej
4 miesiące temu
Mógł obstawić pojarę z blanta 🤣
Goldengecko
4 miesiące temu
Dla niego to są drobne
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić