Skoczkowie powalczą o... zegarek. Znamy jego wartość

Już w czwartek skoczkowie po raz pierwszy podczas mistrzostw świata w Planicy zaprezentują się na skoczni. W najbliższych dniach będą walczyć nie tylko o medale, ale i dodatkową nagrodę wartą naprawdę duże pieniądze.

SAPPORO, JAPAN - JANUARY 21: Kamil Stoch of Poland  reacts after competing in the men's large hill individual during the FIS Ski Jumping World Cup Sapporo at Okurayama Jump Stadium on January 21, 2023 in Sapporo, Hokkaido, Japan. (Photo by Kenta Harada/Getty Images)Skoczkowie będą walczyć o dodatkową nagrodę na MŚ
Źródło zdjęć: © GETTY | Kenta Harada

We wtorek nastąpiło oficjalne otwarcie mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym. W najbliższych dniach będziemy świadkami rywalizacji o medale światowego czempionatu. Polacy największe szanse mają oczywiście w skokach narciarskich i to za naszych skoczków kibice będą szczególnie ściskać kciuki.

Tym bardziej, że Biało-Czerwoni bardzo dobrze radzą sobie na skoczniach w sezonie 2022/23. Dawid Kubacki jest wiceliderem Pucharu Świata, w ścisłej czołówce znajduje się także Piotr Żyła, a swoje przebłyski miał też Kamil Stoch.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: dla takich akcji przychodzi się na stadion

Podczas mistrzostw świata najlepsi skoczkowie będą walczyć nie tylko o medale, nie tylko o premie finansowe, ale też o nagrodę finansową. Jak poinformował Dominik Formela z serwisu skijumping.pl, specjalny prezent przygotowała marka Junghans, która jest partnerem mistrzostw świata.

Dzięki wsparciu tej firmy, w ręce jednego skoczka i jednej skoczkini trafią zegarki z serii 1972 FIS Edition Lemon. Wartość pojedynczej sztuki oscyluje w granicach 12 tysięcy złotych. Decydować będą nie najwyższe noty, a najlepsze odległości. Nagrodę w postaci zegarka otrzymają zawodnik i zawodniczka, którzy w obu seriach konkursu na dużej skoczni pokonają najdłuższą odległość.

Konkurs kobiet na dużej skoczni podczas MŚ odbędzie się w środę 1 marca. Skoczkowie z kolei rywalizować będą o medale na tym obiekcie dwa dni później - 3 marca.

Przypomnijmy, że trener Thomas Thurnbichler zabrał do Planicy pięciu skoczków. To Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Kamil Stoch, Paweł Wąsek i Aleksander Zniszczoł.

Wybrane dla Ciebie