Szpilka kontra Michalczewski. Podali termin. 5000 zł na szali

Artur Szpilka zażegnał problemy zdrowotne, dzięki czemu wznowił treningi. Ma już za sobą nawet jeden pojedynek, tyle że w tenisie. Po rywalizacji z Andrzejem Kostyrą potwierdził, że jego kolejnym przeciwnikiem będzie Dariusz Michalczewski. Obaj poinformowali, że stawką tego pojedynku będzie 5 tysięcy złotych na szczytny cel.

Na zdjęciu: Dariusz Michalczewski i Artur Szpilka (fot. WP/Anna Klepaczko)Na zdjęciu: Dariusz Michalczewski i Artur Szpilka (fot. WP/Anna Klepaczko)
Źródło zdjęć: © WP | Michał Domnik

W ostatnim czasie Artur Szpilka musiał porzucić myśl o sporcie i skupić się na swoim zdrowiu. Ma już za sobą operację kręgosłupa, dzięki czemu wraca do poważnych treningów. Wszystko wskazuje na to, że w maju zobaczymy go w oktagonie.

Szpilka pokazał już, że nie interesuje się jedynie sportami walki. Oprócz szachów lubi również tenis ziemny, co pokazał w ostatnim czasie. W końcu zmierzył się z dziennikarzem Andrzejem Kostyrą, który zwyciężył 6:1, 7:5.

Kostyra ma jednak znacznie większe doświadczenie, bo trenuje tenis od wielu lat. Mimo to Szpilka stawił mu czoła, a teraz czeka go kolejny pojedynek. Oficjalnie potwierdziło się, że zmierzy się z Dariuszem Michalczewskim.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jest w dziewiątym miesiącu ciąży. Zobacz, skąd "wrzuciła" nagranie

Starcie to odbędzie się 25 stycznia w Gdańsku, jednak z uwagi na brak trybun zabraknie na nim kibiców. Stawką jest tytuł... nieoficjalnego mistrza Polski w tenisie wśród pięściarzy. Czeka ich mecz i rewanż, a w przypadku remisu zadecyduje stosunek wygranych gemów. Rywalizacja toczyć się będzie o 5 tysięcy złotych na cele charytatywne.

"Dawne grzechy zostały odpuszczone, a na przegranego czeka obiecana przez Artura chłosta. Ideą pojedynku jest wsparcie lokalnego domu opiekuńczo-wychowawczego - przegrany wspiera wybraną placówkę kwotą 5000 zł, ponadto poprzez portal zrzutka.pl każdy z Was będzie mógł dorzucić się do puli wsparcia lub wylicytować atrakcyjne i unikatowe gadżety podpisane przez Artura i Dariusza (rękawice, rakiety, piłki tenisowe)" - czytamy we wpisie Michalczewskiego, który oznaczał w nim Szpilkę.

Istnieje możliwość objerzenia tego pojedynku za sprawą transmisji na żywo na Youtube. Warunkiem jest jednak 20 tysięcy polubień pod wpisem ogłaszającym to zestawienie.

Ich tenisowe starcie i wpis potwierdzają, że konflikt między nimi został zażegnany. Swego czasu obaj sportowcy wbijali sobie szpilki i atakowali się publicznie, ale jest to już przeszłość.

Wybrane dla Ciebie
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Atak USA na Wenezuelę. Ekspert o możliwych scenariuszach
Atak USA na Wenezuelę. Ekspert o możliwych scenariuszach