Tak kadrowicz nazwał Michniewicza. Kibice zaskoczeni

Czesław Michniewicz świetnie potrafi skracać dystans. Ma bardzo dobry kontakt z zawodnikami, którzy cenią sobie jego warsztat. Jeden z piłkarzy reprezentacji Polski nazwał go nawet... znakomitym "stand-uperem"!

Warszawa, 30.05.2022. Trener reprezentacji Polski Czesław Michniewicz podczas konferencji prasowej w Warszawie, 30 bm. Polacy przygotowują się do meczów piłkarskiej Ligi Narodów. Biało-czerwoni zagrają Biało-czerwoni zagrają 8 czerwca z Belgią w Brukseli, 11 czerwca z Holandią w Rotterdamie, a 14 czerwca zmierzą się z Belgią w Warszawie. (gj) PAP/Leszek SzymańskiTrener reprezentacji Polski Czesław Michniewicz
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Leszek Szymański

Czesław Michniewicz objął stanowisko selekcjonera reprezentacji Polski po niespodziewanym odejściu Paulo Sousy. Przed Michniewiczem PZPN postawił jasny cel - awans na piłkarskie mistrzostwa świata. Udało się to zrealizować. Biało-Czerwoni w decydującym meczu pokonali Szwecję 2:0, dzięki czemu zagrają w Katarze.

Czesław Michniewicz... "stand-uper"?

Czesław Michniewicz ma doskonały kontakt z zawodnikami, którzy cenią sobie jego warsztat trenerski.

Michniewicz bryluje w towarzystwie, rozbawiając wszystkich wokół żartami. To bardzo odpowiada Tymoteuszowi Puchaczowi, który w samych superlatywach wypowiada się na temat trenera reprezentacji Polski. W programie "Prawda Futbolu" nazwał go "stand-uperem".

Ostatnio byłem na Gali Ekstraklasy. Michniewicz jest jedynym takim trenerem, który jednocześnie jest stand-uperem. Wychodzi i potrafi wszystkich chwycić. Anegdotka jest cały czas. Trener jest bardzo elokwentny. Potrafi być gościem, który scala grupę i rozbawi, ale też rzeczowo poda to, jak chcemy grać. Bardzo dobry selekcjoner. Tak to trzeba nazwać - powiedział Puchacz.

Zawodnik wspomniał też pracę z Paulo Sousą. Porównał obu trenerów.

Trener Sousa jest bardziej trenerem klubowym niż selekcjonerem. Uważam, że Michniewicz jest stworzony do tego, żeby być selekcjonerem. Potrafi w krótkim czasie scalić grupę - skomentował Puchacz.

Polacy pod wodzą Czesława Michniewicza zagrają w fazie grupowej mundialu w Katarze z drużynami Meksyku, Arabii Saudyjskiej i Argentyny.

Piękna miss Euro wbiła szpilkę gwiazdorowi Szwecji

Wybrane dla Ciebie
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"