"To mój ostatni wywiad". Bramkarz cierpi na nieuleczalną chorobę

Georg Koch, emerytowany niemiecki bramkarz, cierpi na nieuleczalną chorobę. W wywiadzie dla "Sport1" przekazał, że to jego ostatnia rozmowa z mediami w życiu. - Nigdy nie mogę powiedzieć, co przyniesie jutro - powiedział.

Georg KochGeorg Koch
Źródło zdjęć: © Sport1
Karol Osiński

Georg Koch po raz pierwszy poinformował o swojej chorobie w maju 2023 roku. W rozmowie z dziennikiem BILD przekazał, że wykryto u niego raka trzustki. Mówił wówczas, że doskonale zdaje sobie sprawę, że wkrótce umrze, lecz "Bóg jeszcze nie zdecydował, kiedy go zabierze".

Były golkiper Bundesligi ponownie zdecydował się na wywiad, w którym opowiedział, jak się czuje. Nie ukrywał, że miewa momenty, w których sam nie wie, co zrobić, lecz stara się zająć głowę, by nie myśleć o chorobie.

Są dni, kiedy jestem przygnębiony i mam pustkę w głowie. Ale są też dni, kiedy mógłbym wyrywać drzewa. Nie da się tego wyjaśnić. Nigdy nie mogę powiedzieć, co przyniesie jutro. Czasami wieczorem jestem w dobrym nastroju, kładę się spać, a następnego ranka nie mogę wstać z łóżka - przekazał Georg Koch w "Sport1".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kuba Badach o sędziowaniu w "The Voice of Poland", radiowych hitach i współpracy z żoną Olą Kwaśniewską [CAŁY WYWIAD]

Georg Koch cierpi na raka trzustki. "To mój ostatni wywiad"

Kiedy lekarze zdiagnozowali raka trzustki u byłego piłkarza, przekazali mu, że zostało mu może sześć miesięcy życia. Od tamtego momentu minęło już 1,5 roku. W rozmowie z dziennikarzami powiedział, że to jego ostatni udzielany wywiad. Jednocześnie podkreślił, że zdaje sobie sprawę, jak wielu ludzi musi żyć z tym samym problemem, co on.

Jest tak wielu ludzi, którzy muszą żyć z rakiem i innymi chorobami. Nie chcę stawiać siebie na pierwszym planie. (...) Udzielam tutaj ostatniego wywiadu, a fakt, że o tym mówię, wynika z tego, że kiedyś byłem na pierwszym planie jako bramkarz. Myślę też o dzieciach na oddziałach szpitalnych. Doświadczyłem już wszystkiego. Chore dzieci niczego nie widziały. Prawdopodobnie nie były nawet na wakacjach z rodzicami, bo muszą tylko leżeć na oddziałach. To naprawdę mnie poruszyło - dodał.

Podczas kariery piłkarskiej Georg Koch występował w takich zespołach, jak: Fortuna Düsseldorf, Arminia Bielefield, 1> FC Kaiserslautern, Energie Cottbus, MSV Duisburg oraz poza granicą Niemiec, w PSV Eindhoven, Dinamie Zagrzb oraz Rapidzie Wiedeń.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Georg Koch

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zjadła kolację i zmarła. Miała tylko 15 lat. Tragedia we Włoszech
Zjadła kolację i zmarła. Miała tylko 15 lat. Tragedia we Włoszech
Korea Północna zmienia kurs wobec Iranu. Taki plan ma Kim Dzong Un wobec USA
Korea Północna zmienia kurs wobec Iranu. Taki plan ma Kim Dzong Un wobec USA
"Słychać było trzy wybuchy". Nocny pożar w Szczecinie
"Słychać było trzy wybuchy". Nocny pożar w Szczecinie
Czy w piątek 10 kwietnia katolicy mogą jeść mięso?
Czy w piątek 10 kwietnia katolicy mogą jeść mięso?
Taka tabliczka na stoliku. Aż chwyciła za telefon
Taka tabliczka na stoliku. Aż chwyciła za telefon
Tragiczna śmierć Polaka we Francji. Bliscy wystosowali apel
Tragiczna śmierć Polaka we Francji. Bliscy wystosowali apel
"Nie drzeć się jak orangutany". Nie wytrzymali. I nagle taka odpowiedź
"Nie drzeć się jak orangutany". Nie wytrzymali. I nagle taka odpowiedź
"Nie wierzę". Ludzie przecierają oczy. Kuriozalne sceny w Poznaniu
"Nie wierzę". Ludzie przecierają oczy. Kuriozalne sceny w Poznaniu
Wyniki Lotto 05.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 05.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Nagrali bociana. "Poruszający". Już blisko 100 tys. wyświetleń
Nagrali bociana. "Poruszający". Już blisko 100 tys. wyświetleń