Trener uciekał z Moskwy. Ujawnia kulisy

Andrij Woronin jest Ukraińcem, który pracował jako asystent trenera w rosyjskim klubie Dynamo Moskwa. Po wybuchu wojny, postanowił się ewakuować.

Andrij Woronin w czasie treningu Dynama MoskwaAndrij Woronin w czasie treningu Dynama Moskwa
Źródło zdjęć: © Instagram | Instagram

Były reprezentant Ukrainy grał również w Dynamie Moskwa, a było to na początku poprzedniej dekady. Ponadto Andrij Woronin był związany z angielskim Liverpool FC, a także z niemieckimi klubami z Bayerem 04 Leverkusen na czele. Po zakończeniu kariery piłkarza, zajął się trenowaniem innych. Od 2020 roku ponownie pracował w Rosji.

Po wybuchu wojny w Ukrainie naturalną reakcją Woronina było zrezygnowanie z pracy w sztabie szkoleniowym Dynama Moskwa. Postanowił on również jak najszybciej ewakuować się z Rosji.

Udało się to zrobić, zanim Moskwa została całkowicie zablokowana. Nie pozwolono nam na lądowanie z Duesseldorfie, dlatego dotarliśmy do Niemiec przez Amsterdam. Mój ojciec, teściowa, żona oraz dzieci są teraz tutaj - mówi Woronin w rozmowie z "Bildem".

Były piłkarz apeluje do władz Niemiec o pomoc jego ojczyźnie. Konkretnie o wsparcie uchodźców, a także wysłanie broni dla ukraińskiej armii.

Trudno mi znieść to, co się dzieje. Staram się pomagać, pieniędzmi, czymkolwiek. I nie wiem czy powinienem tak mówić, ale gdybym był teraz na Ukrainie, to prawdopodobnie miałbym broń w rękach - dodaje Andrij Woronin.

Zimno od samego patrzenia. W tym Jan Błachowicz jest królem

Wybrane dla Ciebie
Co wiesz o Koperniku? Sprawdź swoją wiedzę w krzyżówce
Co wiesz o Koperniku? Sprawdź swoją wiedzę w krzyżówce
Krzyżówka geograficzna dla znawców. Ile haseł odkryjesz?
Krzyżówka geograficzna dla znawców. Ile haseł odkryjesz?
Francuzi ocenili atak Trumpa na papieża. "Ma szczęście"
Francuzi ocenili atak Trumpa na papieża. "Ma szczęście"
Już był na lotnisku. W ostatniej chwili cofnęła go policja
Już był na lotnisku. W ostatniej chwili cofnęła go policja
Niemcy nie ufają już Trumpowi? Europa szykuje plan awaryjny
Niemcy nie ufają już Trumpowi? Europa szykuje plan awaryjny
Co najmniej 250 osób. Dramat na Morzu Andamańskim
Co najmniej 250 osób. Dramat na Morzu Andamańskim
Wypadek w Łomiankach. Areszt dla podejrzanego. "Wydmuchał" 2 promile
Wypadek w Łomiankach. Areszt dla podejrzanego. "Wydmuchał" 2 promile
Polskie bociany zaskoczyły naukowców. Taki sojusz tworzą w Afryce
Polskie bociany zaskoczyły naukowców. Taki sojusz tworzą w Afryce
Szef MAEA: Korea Północna zwiększa zdolności nuklearne
Szef MAEA: Korea Północna zwiększa zdolności nuklearne
Pożar placu zabaw w Toruniu. Są pierwsze ustalenia. Mamy głos policji
Pożar placu zabaw w Toruniu. Są pierwsze ustalenia. Mamy głos policji
Lewandowski nie przedłużył kontraktu. Tylu Polaków dalej chce go w Barcelonie
Lewandowski nie przedłużył kontraktu. Tylu Polaków dalej chce go w Barcelonie
TISZA weźmie się za media. Magyar zapowiada radykalne zmiany
TISZA weźmie się za media. Magyar zapowiada radykalne zmiany