Trump atakuje amerykańskiego sportowca. "Prawdziwy przegrany"
Donald Trump w niedzielę skrytykował narciarza. Prezydent USA twierdzi, że Hunter Hess jest "przegrany", bo ten stwierdził, że ma "mieszanie uczucia" co do reprezentowania kraju na igrzyskach.
W piątek w Mediolanie rozpoczęły się Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Wśród 2900 zawodników jest 232 Amerykanów. Startują oni w różnych dyscyplinach. Dość nieoczekiwanie Hunter Hess, sportowiec biorący udział w narciarstwie dowolnym, wywołał kontrowersje w USA.
Reprezentowanie Stanów Zjednoczonych budzi we mnie mieszane uczucia. To, że noszę flagę, nie oznacza, że reprezentuję wszystko, co dzieje się w USA - wypalił Hess cytowany przez "The Daily Beast".
Na jego słowa w serwisie Truth Social zareagował Donald Trump. - Amerykański narciarz olimpijski, Hunter Hess, prawdziwy przegrany, twierdzi, że nie reprezentuje swojego kraju na obecnych Zimowych Igrzyskach Olimpijskich - napisał prezydent. Jeśli tak jest, nie powinien był próbować dostać się do drużyny i szkoda, że w niej jest. Bardzo trudno kibicować komuś takiemu - dodał Trump.
Sportowcowi dostało się również od współpracowników Trumpa. Były negocjator pokojowy do spraw Serbii i Kosowa, Richard Grenell, zaproponował Hessowi przeniesienie się do Kanady.
- Wybrałeś rywalizację na Igrzyskach Olimpijskich. Jeśli to dla ciebie za trudne, wróć do domu. Są rzeczy ważniejsze niż polityka. Po prostu tego nie rozumiesz - stwierdził Byron Donalds, kongresmen z Florydy.