Zwolnił trenera po jednym meczu. Ponieważ syn siedział na ławce

George Juncaj jest biznesmenem, który inwestuje pieniądze w kluby piłkarskie w Stanach Zjednoczonych i na Bałkanach. Niedawno został właścicielem i jednocześnie dyrektorem sportowym słoweńskiego NS Mura. Kilka dni temu zwolnił trenera. Media są przekonane, że przyczyną było niewystawienie syna Stevena w meczu.

George Juncaj po przejęciu klubu NS MuraGeorge Juncaj po przejęciu klubu NS Mura
Źródło zdjęć: © Facebook | NS Mura

George Juncaj pochodzi z Czarnogóry, a dorobił się fortuny w Stanach Zjednoczonych. Na Bałkanach inwestuje część zarobionych pieniędzy w kluby piłkarskie. Finansował już chorwacki HNK Rijeka, a także słoweńskie ND Gorica i NS Mura. We wszystkich tych zespołach grał również syn biznesmena Steven Juncaj.

Problemem i to dość poważnym 26-letniego piłkarza jest fakt, że nie jest zbyt zdolny. Jego ojciec nie ustaje jednak w staraniach, żeby wypromować Stevena i zabiera go do każdego klubu, którym aktualnie zarządza.

Tym samym 1 września Steven Juncaj został zawodnikiem NS Mura. Był pierwszym transferem przeprowadzonym przez słoweński klub pod skrzydłami George'a Juncaja. - To wspaniały syn, który jest związany z piłką nożną od dziecka. Był jednym z pierwszych Amerykanów, który dostał ofertę od FC Barcelony. Dzwoniły po niego kluby z Holandii, Szwajcarii i Niemiec - przekonuje biznesmen i poprosił kibiców o ciepłe przyjęcie Stevena.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: Zrobiły show na środku ulicy. Kierowcy patrzyli ze zdumieniem

Biznesmen postanowił zarządzać na bieżąco sprawami NS Mura i sam obsadził siebie na stanowisku dyrektora sportowego. Kilka dni temu postanowił nagle zmienić trenera.

NS Mura przegrała 0:4 z Olimpiją Lublana, więc wynik nie przemawiał za zwolnionym trenerem Antonem Zlogarem. Media na Bałkanach są jednak przekonane, że w ogóle nie chodziło o porażkę, ponieważ wcześniej drużyna Antona Zlogara radziła sobie dobrze. Ostatni mecz był jednocześnie pierwszym, w którym trener mógł wystawić syna właściciela. Mógł, ale tego nie zrobił, co zdenerwowało George'a Juncaja.

Dużo wskazuje na to, że właściciel klubu tylko czekał na potknięcie trenera. Nowym szkoleniowcem NS Mura został Oskar Drobna. Czy będzie on spoglądać życzliwszym okiem na syna biznesmena? Na razie można się tylko domyślać.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 21.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 21.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Prawdziwa rzadkość w polskim lesie. Zaobserwowano taki okaz koło Warszawy
Prawdziwa rzadkość w polskim lesie. Zaobserwowano taki okaz koło Warszawy
Mieszkańcy "osiedla Rydzyka" drżą przed podwyżkami. "Do zapłaty 940 zł"
Mieszkańcy "osiedla Rydzyka" drżą przed podwyżkami. "Do zapłaty 940 zł"
Studniówka zakończona interwencją policji. 21-latek prosi o pomoc
Studniówka zakończona interwencją policji. 21-latek prosi o pomoc
Mumie gepardów z saudyjskich jaskiń. Badacze odsłonili zaskakujące pochodzenie
Mumie gepardów z saudyjskich jaskiń. Badacze odsłonili zaskakujące pochodzenie
Kamila Sellier pokazała zdjęcie ze szpitala. Miała groźny wypadek na igrzyskach
Kamila Sellier pokazała zdjęcie ze szpitala. Miała groźny wypadek na igrzyskach
Taki widok na stacji PKP w Malborku. Sprawą zajmuje się policja
Taki widok na stacji PKP w Malborku. Sprawą zajmuje się policja
Kaszuby. 10000 zł i dożywotni zakaz. Ekspresowy sąd na 62-latku
Kaszuby. 10000 zł i dożywotni zakaz. Ekspresowy sąd na 62-latku
Podszedł do kasy samoobsługowej. "Urządzenia dla samozwańczych detektywów"
Podszedł do kasy samoobsługowej. "Urządzenia dla samozwańczych detektywów"
Radiowóz straży miejskiej wjechał w auto. Strażnik kierował po spożyciu
Radiowóz straży miejskiej wjechał w auto. Strażnik kierował po spożyciu
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku