O 11:00 poszła do lasu. Oto efekt
Sezon grzybowy w pełni, a miłośnicy leśnych spacerów z koszykiem w ręku już od wczesnych godzin porannych przeczesują zarośla i mchy w poszukiwaniu borowików, koźlarzy, maślaków czy podgrzybków. Ale czy rzeczywiście trzeba wstawać skoro świt, by coś znaleźć? Z mediów społecznościowych dowiadujemy się, że nawet o 11:00 można znaleźć dużo okazów.