Szukali Romanowskiego w klasztorze. Dominikanie z Lublina się wściekli
Przeor klasztoru Dominikanów w Lublinie, o. Arnold Pawlina, stanowczo zaprzeczył, jakoby Romanowski miał jakiekolwiek związki z ich klasztorem. - Żaden z braci dominikanów w Lublinie nie zna pana Marcina Romanowskiego, nie był on też naszym gościem - powiedział o. Pawlina w rozmowie z PAP. Dominikanie zamierzają domagać się wyjaśnień w sprawie dokonanego 19 grudnia przeszukania ich klasztoru.