Błagała policję o pomoc. Na miejscu funkcjonariusze mocno się zdziwili
Dyżurny z komisariatu w Gorzowie Wielkopolskim (woj. wielkopolskie) odebrał telefon od zdenerwowanej kobiety. Prosiła o pomoc, ponieważ została zaatakowana przez mężczyznę, który wtargnął do jej mieszkania. Na miejscu okazało się, że mocno minęła się z prawdą.