Zgłosiła rozżarzony węgiel na ulicy. Strażacy odkryli zaskakującą prawdę

Kobieta zadzwoniła na numer alarmowy 112 z informacją, że na drodze leży żarzący się węgiel. Na miejsce wysłano strażaków z OSP Ożarów Mazowiecki w celu zbadania sprawy. Prawda okazała się zaskakująca. Nie były to rozżarzone kawałki węgla, lecz pomidory. Reakcje internautów były mieszane.

Kobieta zgłosiła rozżarzony węgiel na ulicy. To były pomidory.Kobieta zgłosiła rozżarzony węgiel na ulicy. To były pomidory.
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images | Konoplytska
Karol Osiński

Sytuacja została opisana na profilu "Straż Pożarna OSP-Ożarów Maz." na Facebooku. Administracja poinformowała, że do omawianej sytuacji doszło w piątek 9 stycznia 2026 roku o godz. 7:12, a w mediach społecznościowych poinformowano o niej w środę 14 stycznia.

Na numer alarmowy 112 zadzwoniła kobieta, że przy ul. Poznańskiej 23 w Morach (pow. warszawski zachodni) obok Ożarowa Mazowieckiego, leżą rozżarzone kawałki węgla.

Zgłosiła rozżarzony węgiel na ulicy. Okazało się, że to pomidory

Strażacy pożarni potraktowali sprawę poważnie i zadecydowano o jej zbadaniu. Na miejsce przybyli niedługo po zgłoszeniu, lecz szybko okazało się, że doszło do kuriozalnej pomyłki zgłaszającej, gdyż na ulicy leżały pomidory.

We wpisie strażaków czytamy: "Według zgłoszenia: Pożar Węgli po między pasami. Po dojeździe stwierdzono leżące pomidory na drodze".

Internauci w komentarzach nie ukrywali rozbawienia, lecz część z nich potraktowała sprawę poważnie, sugerując ukaranie osoby zgłaszającej. "Taka osoba zgłaszając powinna ponieść 100% kosztów wyjazdu zastępu", "Życzę tylko takich zgłoszeń...", "Jak pan może, panie pomidorze..?", "No zrobiliście mi dzień tymi pomidorami" - czytamy w komentarzach.

Temat został podany dalej przez profil "Oczami Strażaka" na Facebooku. "Kobieta zadzwoniła na numer 112 z informacją, że na drodze leży żarzący się węgiel. Zgłaszająca poinformowała, że leci z niego dym i jest to kupa około 0.5 na 0.5 metra. Na miejsce wysłano strażaków z OSP Ożarów Mazowiecki. Jakie było zdziwienie strażaków, gdy na miejscu zamiast węgla leżała kupka rozjechanych pomidorów…".

Wybrane dla Ciebie