Rosyjski komik stanął na scenie. Tak reagowali, gdy mówił o Putinie
Rosyjski komik Daniła Popierecznyj poskarżył się, że był zagłuszany podczas wystąpienia w Taszkiencie (Uzbekistan), kiedy żartował o polityce, m.in. o rosyjskich władzach. Jak opisał, mikrofon został wyłączony podczas występu "na polecenie lokalnych organów ścigania".