"Nie jestem niemiły". Ekspedient stracił głos. Oto, jak sobie poradził
Potrzeba jest matką wynalazków – to wiadomo nie od dziś. Pan Grzegorz, mimo utraty głosu, postanowił zjawić się w pracy, a konkretnie – w sklepie Netto w Szklarskiej Porębie (woj. dolnośląskie). W takiej sytuacji trudno porozumiewać się z klientami, ale ekspedient nie zamierzał się poddać. Jego pomysł spodobał się internautom. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.