Gdańsk. Pasażer powiedział, że ma w bagażu bombę. Stanie przed sądem
55-latek, który miał lecieć do Oslo, powiedział na lotnisku w Gdańsku, że ma w torbie bombę. Alarm okazał się fałszywy. Mężczyzna tłumaczył swoje zachowanie tym, że zdenerwowała go pandemia koronawirusa.